"Znajdź mnie jeszcze raz" - recenzja

Recenzja książki "Znajdź mnie jeszcze raz".
Już dawno nie spotkałam się z tak pokręconą fabułą, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji i mnóstwem na pozór niepołączonych ze sobą wątków,...

które w awangardowym stylu mieszają się, wypełniając kartki lekko psychodeliczną historią, poruszającą wiele obszarów wstydliwych i zamiatanych pod dywan. Powieść uderza w tematykę niełatwą, często nieznaną bądź błędnie interpretowaną, ale istotną patrząc na piętrzącą się skalę problemów społecznych, które zataczając koło dotykają wielu z nas. Bo każdy może być główną bohaterką, Moną, uwiezioną we własnym świecie prawdziwych i zmyślonych historii, żyjącej w artystycznej bańce wykreowanych przez siebie powieści.

I każdy z nas może spotkać, jak w książce Mony, swojego księcia/księżniczkę, na którego/którą czasami czeka się całe życie - tą specjalną drugą połówkę, która próbuje zrozumieć i kochać mimo naszej skomplikowanej, czasem bardzo chorej natury.

Mona jest głównym mianownikiem łączącym losy wielu postaci, które zostały przedstawione w powieści. Nie mogę tutaj opisać dokładnie ich historii, by nie odebrać elementu zaskoczenia i lekkiego zdziwienia albo też ogromnego szoku, w zależności od wrażliwości czytelnika. Mamy zatem opowieść córki Mony, której świat ze światem matki nie może się spotkać na dłużej; Marcina - zbuntowanego nastolatka, który samotnie wymierza sprawiedliwość; Marie - młodziutkiej lolitki z rozbudzoną seksualnością; Laury, która czerpie życie pełnymi garściami; Mitcha - partnera Mony oraz malutkiej Kasi krzywdzonej przez ojca. Ich historie w dziwny sposób krzyżują się i splatają ze sobą…malując niedowierzanie na naszej twarzy.

Monika Sawicka za pomocą słów tworzy bardzo sugestywne obrazy, które oddziałują na wyobraźnię, nie pozwalają zapomnieć o sobie, już zawsze pozostawiając ślad, drobne pęknięcia na duszy, które czasami pomagają zrozumieć pewne dziwne sytuacje, które dotykają nas bądź naszych znajomych i bliskich. Jestem oczarowana stylem, z jakim autorka stworzyła tą historię, z jakim namysłem nakreśliła postacie, z jakim wyczuciem przedstawiła tak poważne problemy w przystępnej, a zarazem bardzo interesującej formie. Książka "Znajdź mnie jeszcze raz" wzrusza, szokuje, odurza i jednocześnie budzi nadzieję. Jest jak dobra, mocna, czarna kawa z rana - uderza mocno i podnosi odpowiednio ciśnienie.

Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)

"Znajdź mnie jeszcze raz", Monika Sawicka, Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat