Autorką książki jest Cristina Alger. Swoją opowieść zaczyna brawurowo. Oto w mroźny dzień podczas burzy śnieżnej z lotniska w Northolt wylatuje tylko jeden samolot z dwójką pasażerów na pokładzie. Gęsty deszcz ze śniegiem i silne wiatry uniemożliwiają start normalnym, cywilnym samolotom. Tomas Jensen obserwuje nerwową sytuację na lotnisku, a po starcie samolotu składa telefoniczny raport, że zadanie zostało wykonane. Po blisko godzinie od startu samolot traci kontakt i ginie nad francuskimi Alpami. Jakby nigdy nie istniał.
Cristina Alger znakomicie myli czujność i każe nam lokować różne emocje w stosunku do dwóch bohaterek. W powieści przeplatają się dwa punkty widzenia. Pierwszą bohaterką jest Annabel. Wychowała się w biednej rodzinie, ale dzięki wykształceniu i zamiłowaniu do piękna rozpoczęła pracę w galerii sztuki. Poznała Matthew Wernera i wyszła za niego za mąż. Dzięki niemu poznała smak bogactwa i życie w luksusie. Czar prysł, gdy mąż zginął. Z dnia na dzień jej życie z bajki zmieniło się w koszmar. Druga bohaterka to dziennikarka Marina. Prowadzi śledztwo o oszustwach podatkowych na bardzo szeroką skalę. W pewnym momencie losy bohaterek zaczynają się krzyżować. Tak ustawione relacje czynią z „Żony bankiera” bardzo interesująca narrację. Czytelnik otrzymuje cały przekrój emocji towarzyszących po dwóch stronach w tej nierównej grze. Dwa różne punkty widzenia na tajemnicę związaną ze śmiercią Matthew Wernera wprowadzają czytelnika w ciemny krąg intrygi i kłamstwa. Długie dziennikarskie śledztwo i gęsto utkane zwroty akcji nie pozwalają czytelnikowi na chwilę rozkojarzenia.
W książce przedstawiony został świat brudnych pieniędzy, celebrytów, matactwa, polityki. Chwile spędzone przy „Żonie bankiera” będą bardzo satysfakcjonujące. Zwolennicy powieści kryminalnych z wyraźnie zarysowaną przez zdarzenia akcją otrzymają to, co lubią najbardziej. Szybka akcja, nagłe zwroty wydarzeń, fabuła trzymająca w napięciu. W trakcie czytania książki można zaobserwować, w którą stronę zmierza intryga. Tak naprawdę jest ona wtórna, bo niepostrzeżenie wtapia nas w problemy współczesnego wielkiego świata finansów, który ma ogromny wpływ na każdy aspekt naszego życia. Cristina Alger wie, jak urzec czytelnia. Nikt nie będzie w stanie przewidzieć w jakim kierunku zmierza ta książka, a jej finał będzie bardzo zaskakujący. To bardzo interesując lektura, która na długo nie da o sobie zapomnieć.
Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)
Cristina Alger, „Żona bankiera”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka” 2019 rok.
Komentarze