„Zwiastun śmierci” – recenzja

Recenzja książki „Zwiastun śmierci”.
Jaką wartość przedstawiać może stary witraż z Aniołem Śmierci? Czy jego zdobycie warte jest poświęconego życia wielu osób, w tym małego dziecka?

Sięgając po tę książkę, obawiałam się nieco powtórki z dobrej, acz męczącej wątkami obyczajowymi literatury Camilli Läcberg – zwłaszcza, że ona sama na okładce zachęca nas do przeczytania książki. Tymczasem trafiłam na dobrą, skandynawską literaturę będącą połączeniem kryminału i thrillera. „Zwiastun śmierci” wciąga, ale jednocześnie nie absorbuje myśli czytelnika życiowymi rozważaniami głównej bohaterki.

Rodzina Sachs-Smithów stworzyła imperium, które zwróciło się w milionach dochodów. Skrywa jednak również sekret – tajemniczy, przewieziony przez polską część rodziny witraż, z którym związana jest pewna legenda. Gdy głowa rodziny znika po orzeczonej jako samobójstwo śmierci jego żony, znika również witraż wiszący w honorowym miejscu. Szybko okazuje się, że to podróbka, podczas gdy oryginał wart jest miliardy – i ma bardzo wielu chętnych kupców. Czy pieniądze zaślepią serca na tyle, aby wymienić je za życie małej dziewczynki? Kto okaże się maniakalnym, chorym na umyśle kolekcjonerem, dla którego liczy się tylko witraż? I co z tym wszystkim mają wspólnego zaginięcia pięknych Skandynawek, które wyjechały na wakacje do Hiszpanii?

Bardzo żałuję, że na cykl książek Sary Blædel trafiłam dopiero przy szóstej części, czyli „Zwiastunie śmierci”. Choć książka sama w sobie nie jest imponującej grubości, to jednak zawiera to wszystko, czego oczekuję w zderzeniu z dobrą literaturą kryminalną. Jest ciekawy wątek, dwutorowo biegnąca akcja oraz dwóch bohaterów – kryminolog Louise Rick oraz nieznany nam, objawiający swoją tożsamość dopiero na samym końcu psychopata, kolekcjonujący przerażające trofea. Nawet jednak bez czytania poprzednich części jestem w stanie odpowiedzieć sobie na pytania o główne wątki i przyczyny takich, a nie innych sytuacji, które spotykają bohaterów, za co oklaski należą się autorce.

Louise Rick jest oddaną swojej pracy specjalistką z Wydziału Zabójstw, stawiającą pierwsze kroki w oddziale negocjacyjnym. Realizm sytuacji pozwala śledzić z zaangażowaniem wszystkie wątki, z którymi się spotykany. Choć samą Louise poznajemy nieco bliżej, to jednak autorka nie rozwodzi się nad jej życiem osobistym, dzięki czemu zostaje zachowana przyjemna równowaga, a książkę czyta się jednym tchem. Bardzo przyjemnie śledzi się również losy kobiety, która radzi sobie ze zbrodnią, w tym przesyconym męskimi rolami literackimi świecie kryminału.

Sara Blædel stworzyła książkę, która wciąga swoją akcją, a jednocześnie wywołuje dreszcz i gęsią skórkę. Dzięki niezwykłej kreacji świata poznajemy od środka życie i charakter bogaczy, którzy jednak okazują się takimi samymi ludźmi, jak wszyscy inni. Książka budzi jednak też delikatnie szepczące z tyłu głowy poczucie lęku – że to, co prawe i sprawiedliwe, może jedynie nas zwodzić swoim czarem.

Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)

Sara Blædel, „Zwiastun śmierci”, Warszawa, Prószyńska i S-ka, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat