Notka encyklopedyczna o życiu ks. Jana Zieji jest tak długa, że mogłaby zająć całą tę recenzję. Jego życie mieści w sobie zabory, dwie wojny światowe, wojnę bolszewicką, okupację, komunizm i początki Wolnej Polski. Bez względu na czas historyczny, nigdy nie pozostawał bierny. Był harcerzem, kapelanem, żołnierzem, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, działaczem opozycji demokratycznej, pisarzem, publicystą, społecznikiem, a nade wszystko – księdzem katolickim. Jeszcze jako dziecko zauważył w witrynie sklepowej Ewangelię. Kupił ją i zaczął czytać. Dobra Nowina o Jezusie wywarła na nim tak ogromne wrażenie, że zdeterminowała jego dalszą drogę życia. Gdziekolwiek się znalazł, głosił ludziom Ewangelię i nauczał jak naśladować Jezusa. Sam zaś robił wszystko, by każdy jego czyn i słowo było dowodem na to, że Ewangelia to nie tylko piękne słowa, ale żywa prawda.
„Życie Ewangelią…” ma formę wywiadu rzeki. Ks. Jan opowiada czytelnikowi przebieg całego swojego życia – od dzieciństwa we wsi Osse po starość spędzaną w skromnym mieszkaniu na Powiślu, w siedzibie sióstr Urszulanek. Opowieści tej daleko do suchej relacji faktów. Ks. Zieja opowiada o ludziach, których spotkał, miejscach, które odwiedził i wydarzeniach, w których brał udział przez pryzmat swoich własnych myśli i przekonań. Niekiedy trudno uwierzyć, że życie jednego człowieka mogło pomieścić w sobie tyle różnorodnych przeżyć. Jeśli kiedyś powstanie film o jego życiu, z pewnością będzie bardzo okrojony.
To nie jest książka religijna. Mimo to, religijność, a raczej głęboka duchowość jest obecna w niemal każdym jej zdaniu. Sposób wyznawania wiary księdza Jana Zieji opierał się na nieustannym rozdawaniu miłości i poświęcaniu się dla drugiego człowieka. W każdym starał się znaleźć coś dobrego. Wielokrotnie spotykał się przez to z krytyką rożnych środowisk. Gdy w czasie II wojny światowej odprawił mszę dla niemieckich żołnierzy, usłyszał zarzuty o zdradę. Gdy przyjaźnił się z Żydami, którzy byli jego kolegami ze studiów, uznawano go za szaleńca. On jednak nigdy nie patrzył na pochodzenie, narodowość czy płeć człowieka. W każdym potrafił znaleźć ślad Boga.
Tytuł tej książki mógłby sugerować, że jest przeznaczona tylko dla chrześcijan. To nieprawda. „Życie Ewangelią. Spisane przez Jacka Moskwę” opowiada o człowieku pozbawionym uprzedzeń i stereotypów, z otwartym i chłonnym umysłem. Jej przesłanie przemówi do każdego, kto tak jak ks. Zieja wierzy w dobro świata i ludzi.
Teresa Kasprzak
(teresa.kasprzak@dlalejdis.pl)
Ks. Jan Zieja, Życie Ewangelią. Spisane przez Jacka Moskwę, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2017.
Komentarze