Kobieta przez lata zajmowała się swoim synem i mężem. Mąż zamieszkał z kochanką, a syn wyjechała za granicę i pamięta o matce tylko w dzień matki wysyłając jej pocztówkę. Ukochani mężczyźni pozostawili Izydorę samą bo przestała im być potrzebna.
Opiekując się domem nie znalazła czasu na zawarcie prawdziwych przyjaźni czy nawet znajomości, dlatego też nie miała nawet z kim szczerze porozmawiać o swoich problemach. Około czterdziestki ludzie podsumowując swoje życie, analizują co im się udało osiągnąć, z czego są dumni. Kobieta dokonała takiego podsumowania w wieku pięćdziesięciu lat i wyszedł duży minus.
Od wczesnego dzieciństwa Izydora, która na cześć artystki Isadory Duncan miała nazywać się Isadora, była niezadowolona z tego co zgotował dla niej los. Należała do grubych, nieakceptowanych przez rówieśników dzieci. Nawet własna matka nie darzyła jej sympatią. Potrafiła natomiast krytykować wszystko co zrobiła córka. Ten stan rzeczy rzutował na całym dorosłym życiu kobiety, na jej życiowych wyborach czyniąc ją nieszczęśliwą.
Izydora odzyskała spokój i zaczęła cieszyć się życiem dopiero, gdy wyjechała do swojej ciotki Zofii. Senne miasteczko pomogło jej się na nowo odnaleźć.
Historia Izydory to takie nawiązanie do życia wielu żon i matek, które przez całe życie poświęcają się rodzinie rezygnując z siebie i nic w zamian za to nie dostając. Zostawia je mąż, bo przestają go interesować i wymienia je na „nowszy model”. Dzieci zakładają rodziny i zapominają o swoich rodzicielkach. Mają własne sprawy, które nakazują pamiętać o matce w dzień matki, na Wielkanoc i na Boże Narodzenie. A matki i żony starzeją się i są pozostawione same sobie. Rzadko która ma tyle siły, aby tak jak Izydora zacząć wszystko od nowa.
Gdy życie układa się nie po naszej myśli jest nam ciężko i nie widzimy sensu, warto zostawić przeszłość i zacząć wszystko od nowa, w końcu wziąć z życia coś dla siebie i spojrzeć z uśmiechem w przyszłość.
Książka, która na początku wydaje się nudna wcale taka nie jest, ukazana w niej proza życia to w rzeczywistości bardzo ciekawa analiza zachowań głównej bohaterki, analizując życie Izydory można wiele skorzystać, dużo zyskać dla siebie.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Katarzyna Ryrych, Życie Motyli, Kraków, Wydawnictwo Literackie Sp.zo.o., 2017.
Komentarze