„Życie w średniowiecznym zamku” – recenzja

Recenzja książki „Życie w średniowiecznym zamku”.
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o życiu w średniowiecznym zamku, a nie macie kogo się o to zapytać.

Parafrazując znany tytuł filmu Woodego Allena można jednocześnie w najkrótszy sposób zachęcić do zapoznania się z tą książką.

Dla wielu czytelników fantasy lub nawet s/f średniowiecze stanowi często dalekie tło, w którym rozgrywają się różne historie. To epoka, w której dominują walki rycerskie, ataki podjazdowe zamków, trucie niepokornych władców. Również w tym czasie nadal trwała jeszcze w niektórych miejscach walka między wiarą w starych bogów, a wiarą chrześcijańską. Nowo wprowadzony system feudalnych zależności dopiero się sprawdzał. Wasalowie otrzymywali ziemię w zamian za dzierżawę, a także dbanie o bezpieczeństwo władcy i kraju. Jeśli dodamy do tego szczyptę magii, piękne pejzaże walijskich czy szkockich posiadłości i tajemniczość poetyckich liryków opiewających odwagę herosów króla. Wtedy nie ma się co dziwić, że tak wielu z nas czytało powieści lub obecnie ogląda z zapartym tchem seriale i filmy oparte nawet tylko częściowo na wiedzy o życiu średniowiecznym.

W lepszym poznaniu realiów historycznych znakomitą pomocą będzie książką „Życie w średniowiecznym zamku”. Jest  to dzieło małżeństwa Frances i Jospeha Gies, znanych historyków i pisarzy. Tytuł oddaje zasadniczo całą treść. Słowo „życie” dotyczy bowiem wszystkich aspektów codziennego bytowania w średniowiecznym angielskim zamku. Chociaż głównie mowa jest o brytyjskich zamkach, wiele tematów jest także rozpatrywanych w kontekstach ówczesnej historii Europy lub nawet bardziej odległych terytoriów. Jak wzorcowy przykład przedstawiona jest warownia z Chepstow. Istniejąca do dziś budowla, która w swych najlepszych czasach była przykładem nowoczesnej technologii budowy zamków wasali. Nazwa „zamek” w dzisiejszym znaczeniu tego słowa dopiero później zaczęła być kojarzona z określonym typem budynków (już mniej obronnych czy wojskowych z założenia). W czasach średniowiecza warownie czyli zamek jak ten z Chepstow, stanowiły w zasadzie dużą budowlę lub kompleks budynków, który spełniał warunki fortyfikacji, a także jednocześnie był miejscem życia i funkcjonowania wielu osób. O tym właśnie życiu piszą autorzy. W książce jest poruszonych wiele spraw. Zarówno dotyczących ówczesnej polityki jak i prawie każdego detalu zwykłej codzienności. Jak wyglądała komnata władców zamku. Gdzie była latryna, kto zarządzał włościami. Ile kosztowało utrzymanie kuchni w zamku i np. obowiązkowe utrzymywanie królewskich gości. Poruszone są także zagadnienia, takie jak rola kobiet i ich możliwości w zakresie pełnienia funkcji jako żony, regentki lub wdowy. Także mowa jest np. o średniowiecznych pieśniach, podatkach, stanie rycerskim, metodach prowadzenia wojen itd. Wiele przykładów jest omówionych na konkretnych wydarzeniach, a także dokumentach lub księgach, które zachowały się do naszych czasów. Pojawia się nawet postać Robin Hooda, ale poza tym fikcyjnym bohaterem, pozostałe osoby wymienione w książce były jak najbardziej prawdziwe. „Życie w średnowiecznym zamku” Frances i Jospeha Gies to znakomita lektura, przekazująca nie tylko fakty historyczne, ale prawie niczym dobra powieść, obrazuje bardzo żywo ówczesne życie. Z całą pewnością jest to świetna pozycja, która może uzupełnić wiedzę amatorów historii, a także zwolenników światów fantastycznych wykreowanych na podstawie tego prawdziwego.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Frances Gies, Jospeh Gies „Życie w średniowiecznym zamku” wydawnictwo Znak Horyzont Kraków 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat