Lindqvist, znany z umiejętnego balansowania między grozą a dramatem obyczajowym, ponownie dowodzi, że jest mistrzem w snuciu opowieści o ludzkich słabościach i mroku, który może kryć się w każdym z nas.
Akcja powieści rozpoczyna się w jesiennym, szwedzkim miasteczku, którego spokój burzy pojawienie się tajemniczego, jaskrawożółtego kontenera. Nie wiadomo, skąd się wziął ani co kryje w swoim wnętrzu, ale jego obecność uruchamia wśród mieszkańców falę niepokoju, plotek i irracjonalnego strachu. Ten niepozorny obiekt staje się katalizatorem chaosu: życzliwość zostaje zastąpiona agresją, a dawne więzi społeczne zaczynają się rozpadać.
Atmosfera w książce gęstnieje stopniowo, niczym mgła, która powoli ogarnia miasteczko. Autor mistrzowsko wprowadza czytelnika w nastrój narastającego napięcia, budując obraz społeczności, która z dnia na dzień staje się ofiarą własnych lęków i wewnętrznych demonów. Jesienna aura i szwedzkie realia doskonale wpisują się w tę opowieść, wzmacniając poczucie izolacji i zagubienia.
Centralnymi postaciami powieści są Siw i Anna – młode kobiety, które walczą z własnymi problemami, próbując odnaleźć siebie w świecie pozbawionym życzliwości. Lindqvist nadaje im głębię, ukazując ich zmagania z przeszłością, relacjami i codziennymi wyzwaniami. To właśnie bohaterowie są najmocniejszą stroną tej powieści – nikt nie jest tutaj idealny, każdy ma swoje słabości, co czyni ich niezwykle wiarygodnymi.
W tle pojawiają się także inne postacie – od grupy przyjaciół, którzy próbują stawić czoła tajemniczemu złu, po zwykłych mieszkańców, którzy stopniowo ulegają jego wpływowi. Relacje między bohaterami zostają wystawione na próbę, a ich decyzje i emocje wpływają na rozwój fabuły w sposób, który skłania do refleksji nad naturą człowieka. Lindqvist jest znakomitym gawędziarzem, który z drobiazgową precyzją opisuje codzienność swoich bohaterów. Choć tempo akcji bywa momentami powolne, ma to swój cel – stopniowe budowanie atmosfery i pokazanie, jak niepostrzeżenie mrok może opanować nawet najbardziej sielskie miejsce. Dla niektórych czytelników ten wolny rozwój fabuły może być nużący, zwłaszcza w pierwszej części książki. Jednak w miarę jak napięcie rośnie, Lindqvist wynagradza cierpliwość czytelnika emocjonalnym finałem i głębokim przesłaniem.
„Życzliwość” to wielowymiarowa powieść, która łączy w sobie elementy thrillera, dramatu obyczajowego i fantastyki. To książka, która przeraża nie tyle nadprzyrodzonymi zjawiskami, ile ukazaniem, jak łatwo człowiek może zatracić swoją empatię i stać się ofiarą własnych lęków. Choć nie jest to lektura idealna – momentami brakuje dynamiki, a niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte – jej głębia emocjonalna i społeczny kontekst sprawiają, że warto po nią sięgnąć. To opowieść, która pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu czytania, skłaniając do refleksji nad tym, jak wielką moc ma życzliwość w kształtowaniu naszego świata.
Dominika Poroszewska
(dominika.poroszewska@dlalejdis.pl)
John Ajvide Lindqvist, „Życzliwość”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2024.
Komentarze