„Żyje się tylko raz” – recenzja

Recenzja książki „Żyje się tylko raz”.
Ile wiary musi mieć w sobie człowiek, który stawia czoła takim przeciwnościom losu jak nasz bohater Grzegorz?

Wola walki, chęć do życia pomimo wszystko i na przekór innym. Miałam okazję słuchać wywiadu z Grzesiem i jestem zachwycona jego pozytywnym nastawieniem do życia.

Grzegorz Polakiewicz to młody mężczyzna, który od najmłodszych lat ma „pod górkę”. Od dzieciństwa choruje i stracił nogę. Jego własny ojciec chciał go zabić i nie dawał mu żadnych szans na godne życie pomimo choroby. Nie złamało go nic, co stanęło na jego drodze. Pokonał wszystkie przeciwności. Cały czas dąży do tego, by żyć tak jakby każdy dzień miał być tym ostatnim. Jest osobą niepełnosprawną, a pomimo tego doszedł do Santiago de Compostela. Każdy patrzył na niego z podziwem. Skąd w nim tyle wiary, miłości do bliźniego i woli walki o siebie ? Grzesiu wierzy w Boga, kocha go całym sercem. To dzięki niemu czuje w sobie siłę i sens życia. Kocha także siebie samego i tutaj jest kwintesencją tego cudu. Mówię o cudzie, bo taki człowiek jak on jest niezwykłym autorytetem i osobą, którą potrafi przywrócić wiarę w marzenia. Daje siłę i pokazuje jak iść przed siebie drogą, która prowadzi do szczęścia i spełnienia pod każdym względem. Czytając jego książkę na dłuższą chwilę zatrzymałam się przy słowach: „Bardzo często brakuje nam miłości do drugiego człowieka. Takiej cierpliwej i słuchającej. Takiej, która pozwoli nam się zatrzymać w zabieganym świecie. Gonimy za tym, co pozornie daje szczęście. Pracujemy, by kupować: kolejny samochód, mieszkanie, ubrania. Zapychamy nasze domy zbędnymi rzeczami, a nie mamy kogo kochać, bo na miłość brakuje nam już czasu. Chcemy urządzić sobie świat po swojemu, tyle, że w tym „po swojemu” często nie ma już miejsca na prawdziwą miłość, na wzięcie odpowiedzialności za drugiego człowieka.”

„Żyje się tylko raz” to książka przepełniona miłością, wiarą i nadzieją na lepsze jutro. Autor ma w sobie niezwykłą siłę. Zadziwia i zmienia świat na lepsze. Można uczyć się od niego pokory i miłości do bliźniego. Pokazuje jak kochać siebie i akceptować swoje słabości. Nie ma ludzi doskonałych. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i musimy dążyć do tego lepszej wersji siebie. Uczyć się przebaczać i wierzyć, że drobnymi gestami jesteśmy w stanie zmienić wiele istnień. Nasz bohater Grzegorz jest tego najlepszym przykładem. Murem za nim stoją ludzie, którzy są mu wdzięczni za to, co robi. Podziwiają go i są dla nich autorytetem, który odmienił ich życie. Polecam książkę osobom, które nie wierzą w siebie i czują się zagubione. Sens życia jest dla nich przyćmiony rzeczami materialnymi i tak naprawdę nie wiedzą jak dotrzeć do wnętrza siebie samego.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Grzegorz Polakiewicz , „Żyje się tylko raz”, Znak, Kraków, 2019 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat