„Żyjemy jeno w snach o sobie” – recenzja

Recenzja książki „Żyjemy jeno w snach o sobie”.
Wzruszająca opowieść o nieodwracalności raz podjętych decyzji i niezwykle cienkiej granicy pomiędzy prawdą a kłamstwem, którą nietrudno przekroczyć.

Akcja powieści dzieje się w realiach II wojny światowej oraz w czasach powojennych. Jej główna bohaterka – Helena - nie jest zbyt przychylnie traktowana w swej rodzinnej miejscowości. W związku z tym, że wychowuje się bez ojca, mieszkańcy wsi nazywają ją bękartem. Helena ma dość pogardliwego traktowania i decyduje się na wyjazd do miejsca, gdzie nikt jej nie zna i gdzie będzie mogła zacząć zupełnie nowe życie. Postanawia wymyślić dla siebie nową tożsamość, która pozwoli jej pozbyć się bolesnych wspomnień z przeszłości. W efekcie nawet jej najbliżsi nie wiedzą, co w jej życiu jest prawdą, a co kłamstwem. Kobieta nie czuje się komfortowo ze skrywanymi w sobie tajemnicami. Uważa jednak, że tak będzie lepiej. Postanawia być lepszą wersją samej siebie, by móc godnie żyć i umrzeć. Do czego doprowadzi takie postępowanie?

Książka została napisana na podstawie autentycznej historii o babci autorki. Opowieść o Helenie jest niezwykle wzruszająca i zmusza do refleksji nad naszym życiem. Podczas jej czytania niejednokrotnie łzy same cisnęły mi się do oczu. Beata Bużan pokazuje, do jak poważnych konsekwencji mogą doprowadzić raz podjęte decyzje. Autorka ma dla nas również bardzo ważne przesłanie – należy za wszelką cenę dążyć do realizacji własnych marzeń, nawet pomimo przeciwności losu. Ważne jednak, by w dążeniu do szczęścia nie zatracić się w kłamstwie, ponieważ granica pomiędzy prawdą a oszustwem jest niezwykle krucha i łatwo ją przekroczyć.

Uważam, że powieść „Żyjemy jeno w snach o sobie” jest lekturą niezwykle wartościową. Niesamowicie wciąga czytelnika i sprawia, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Jest ona pełna skrajnych emocji – począwszy od radości, po smutek i rozgoryczenie. Autorka porusza w niej tak ważne tematy jak: potrzeba akceptacji, nieodwracalność raz podjętych decyzji czy budowanie rodziny. Oprócz opisów w książce możemy odnaleźć dialogi, które uprzyjemniają jej czytanie. Lektura  jest bardzo udanym debiutem literackim Beaty Bużan. Z niecierpliwością będę czekała na jej kolejne powieści, które mam nadzieję pojawią się już niebawem. Myślę, że lektura ta na długo pozostanie w mojej pamięci. 

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Beata Bużan, „Żyjemy jeno w snach o sobie”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat