Główna bohaterka powieści Agnieszki Olejnik to marząca o zamążpójściu i dziecku 32-letnia kobieta, próbująca poukładać sobie swoje pełne zawirowań życie. Jednym z problemów Agaty jest to, że nie może ona wybaczyć matce, że ta wyprowadziła się i odeszła od niej i ojca do innego mężczyzny, gdy bohaterka miała 15 lat. Trauma po tym wydarzeniu nie pozwala Agacie w pełni cieszyć się życiem, budować trwałych związków, czuć się spełnioną. Spontaniczne spotkanie z wróżką zapoczątkowuje w egzystencji bohaterki pewne zmiany oraz skomplikowany proces prostowania zagmatwanych ścieżek codzienności. Agata zaczyna korzystać z porad psychologa, który jak się potem okaże, sporo namiesza w jej życiu. Czy pogubionej 32-latce uda się wyprostować swoje kręte ścieżki, wybaczyć matce, pogodzić się z „szaleństwami” ojca, znaleźć wymarzoną drugą połówkę, sensownie wydać wygraną w Lotto? Wspierają ją w tym charakterni znajomi, więc w przypadku coraz to nowych rozterek, jest się komu wypłakać na ramieniu.
„Cała w fiołkach” to ciekawa, refleksyjna, zabawna lektura ze zwariowanymi bohaterami, próbującymi dać sobie radę z różnymi przeciwnościami losu. Nie brakuje w powieści zaskakujących zwrotów akcji, humoru ani wzruszeń. Książka przypomina czytelnikom, że aby dobrze czuć się w swojej teraźniejszości i bez nadmiernych komplikacji budować własną przyszłość, warto uporać się z trudnymi doświadczeniami z przeszłościami, jeśli takowe posiadamy i nie ciągnąć za sobą balastów z minionych lat.
Główna bohaterka powieści Agnieszki Olejnik, choć istnieje prawdopodobieństwo, że momentami swoim zachowaniem i rozchwianiem emocjonalnym będzie czytelnika irytować, jest zarazem postacią, z którą wiele czytelniczek może się utożsamiać. Agata jest bowiem kobietą, która pragnie tego, by kochać i być kochaną, bardzo ceni sobie prawdziwą przyjaźń, jest wrażliwa na los i krzywdę innych, także zwierząt, najpierw coś robi, a potem myśli, nieustannie próbuje ustabilizować swoją codzienność, odnaleźć w życiu równowagę, zadowolenie i spokój ducha.
Sporym atutem książki jest to, że autorka „przemyciła” do swojej powieści kilka tzw. trudnych tematów i ubrała je w otoczkę z humoru, natłoku interesujących zdarzeń, nadziei na zmiany na lepsze, dzięki czemu większe i mniejsze ludzkie dramaty, nie wydają się takie „straszne”.
„Cała w fiołkach” to klimatyczna lektura obyczajowa z intrygującą, zaskakującą fabułą, barwnymi bohaterami i oryginalnym projektem okładki. Kto lubi tego typu utwory i ma ochotę na spędzenie kilku godzin z nosem w książce, może nabyć publikację i sprawdzić, czy przypadnie mu do gustu opowieść o górkach i dołkach w życiu sympatycznej Agaty.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Agnieszka Olejnik: „Cała w fiołkach”, wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2018
Komentarze