"Córka rabina" - recenzja
Jakiś czas temu nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazała się klimatyczna, wciągająca i niebanalna powieść historyczna osadzona w realiach II wojny światowej. Akcja książki dzieje się w Radomiu. Jednym z głównych bohaterów jest katolicki ksiądz, Kazimierz, który ku swemu ogromnemu zdziwieniu przekonuje się, że najlepszym kandydatem na zaufanego przyjaciela w okolicy, w której mieszka, jest żydowski mistrz i nauczyciel - rabin Chil. Mimo różnic kulturowych dzielących obu mężczyzn, nawiązują oni serdeczną relację, relację, która im obu będzie dodawać otuchy, gdy po jakimś czasie rozpocznie się w Polsce i na świecie wojna.
Zawierucha wojenna wywraca życie mieszkańców Radomia do góry nogami. Jak poradzą sobie w nowych okolicznościach i warunkach? Niezwykle autentycznie i przejmująco opisała to autorka książki. "Bez rogalików da się żyć. Nawet bez mocnej herbaty da się żyć. Nie da się żyć bez miłości ani w rozpaczy". W fabule tekstu nie mogło oczywiście zabraknąć tytułowej córki rabina, Racheli. Ksiądz Kazimierz nie będzie krył swojego zdziwienia, oburzenia, zakłopotania i troski, gdy zobaczy ją pewnego dnia spacerującą pod rękę z niemieckim żołnierzem. Co z tego wyniknie? Warto zagłębić się w lekturze, by poznać wszystkie szczegóły tego interesującego wątku.
"Córka rabina" to poruszająca i wielowątkowa opowieść, opowieść spod szyldu: "ludzie i wojenna rzeczywistość", opowieść poruszająca wiele ważnych tematów, takich jak: miłość, przyjaźń, tolerancja, cierpienie, strata, patriotyzm, odwaga, lojalność, strach przed tym, co inne i nieznane. Książka spodobać powinna się przede wszystkim tym, którzy lubią czytać lektury chwytające za serce oraz tym, których ciekawi, jak wyglądała codzienność radomian w czasach II wojny światowej. Zaletą publikacji wydawnictwa Warszawska Skarpa jest to, że przybliża ona kulturę żydowską, ukazując niektóre podobieństwa i różnice między chrześcijaństwem a judaizmem, przypominając zarazem, że bez względu na wyznanie i kulturę, w której zostaliśmy wychowani i żyjemy, wszystkich nas bez wyjątku łączy to, że jesteśmy ludźmi. "Córka rabina" to jedna z tych książek, po których odłożeniu czytelnik czuje, że sięgając po ten tytuł, dokonał dobrego czytelniczego wyboru Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Agnieszka Lis, "Córka rabina", wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa 2022
Ostatnio dodane
- „Smerfy i Halloween. Świat Smerfów. Tom 5” – recenzja
- „Droga Kobiety” – recenzja
- „Potwory z archiwum. Mój rok grozy ze Stephenem Kingiem” – recenzja
- „Góralu, czy ci nie żal? Opowieść o zatraceniu” – recenzja
- „Demoniczne dwudziestolecie” – recenzja
- „Germinal” – recenzja
- „Yakari. Zemsta rosomaka. Tom 26” - recenzja
- „Życie z mindfulness” – recenzja
- „Inkluzja” – recenzja
- „Tajne sprawy chomiczki Zdzisławy. Misja omlety” – recenzja

Komentarze