Mroczna natura człowieka nie przestaje fascynować fanów czytelnictwa. Wydawcy doskonale zdają sobie z tego sprawę, wypuszczając co jakiś czas nowości mające przynajmniej częściowo pomóc zaspokoić pragnienie jej zgłębienia. Pierwsza czytana w tym roku książka z działu literatury faktu „Diabeł, którego znasz. Psychiatria sądowa bez tajemnic” Gwen Adshead i Eileen Horne również obraca się w kręgu tej tematyki.
W moim przypadku nie jest to jednak pierwsza pozycja opisująca zawód psychiatry sądowego. Przy okazji recenzowania „Jak człowiek staje się mordercą. Mroczne opowieści psychiatry sądowego” Richarda Taylora szerzej wyjaśniałam na czym polega ten zawód. Dzisiaj napisze więc tylko w skrócie, że osoba pełniąca taką rolę ma za zadanie ocenić stan psychiczny badanego/badanej w kontekście możliwości (ponownego) popełnienia przestępstwa.
Doktor Gwen Adshead przy wsparciu Eileen Horne skupiają się jednak nie tyle na niepodważalnym elemencie kryminalnym, a terapeutycznym i rehabilitacyjnym. Panie stawiają pytanie o to, na ile możliwa jest przemiana tytułowego diabła lub chociaż wskazanie mu narzędzi do jej rozpoczęcia. W książce znajdziemy opis jedenastu przypadków będących mozaikami cech osób, które na różnych etapach swej kariery dr Adshead napotkała zarówno w więzieniach, szpitalach, ośrodkach przejściowych, jak i prywatnym gabinecie. Niektóre sprawy są przerażające, niektóre smutne, a niektóre, nie zdradzając za wiele, dość specyficzne.
Mocny i kontrowersyjny temat wydawał się samograjem, jednak lektura okazała się frustrująco nierówna. Najlepiej wypadały zdecydowanie sceny dialogowe. Niestety, emocjonalny wydźwięk tych rozmów był moim zdaniem przytłumiony męczącymi wtrąceniami, cytatami naukowymi i literackimi (załapała się nawet nasza rodaczka Wiesława Szymborska) i wyjaśnieniami technicznymi. Mimo iż mamy do czynienia z dwiema osobami: psychiatrą wspomaganą przez zaprzyjaźnioną z nią autorkę i dramatopisarkę, styl, w jakim utrzymany jest tekst, daleki jest od ideału i nie utrzymuje uwagi na tyle, aby nie można się było od niego oderwać. Walor edukacyjny moim zdaniem również mógłby być większy i przystępniej, a przynajmniej mniej węzłowato, podany. Naprawdę nie trzeba cytować kogo tylko się da, aby napisać dobry reportaż.
Podsumowując, „Diabeł, którego znasz. Psychiatria sądowa bez tajemnic” to kolejna pozycja przeznaczona dla fanów literatury opartej na faktach i w mniejszym stopniu fanów true crime. Nie zaliczyłabym jej jednak do grona lektur obowiązkowych, czy angażujących na tyle, by rzucić wszystko i zarwać dla nich noc.
Izabela Fidut
(izabela.fidut@dlalejdis.pl)
Gwen Adshead, Eileen Horne, „Diabeł, którego znasz. Psychiatria sądowa bez tajemnic”, Wydawnictwo Znak Literanova, Kraków, 2023r.
Komentarze