„Dialogi z czarnym Platonem” – recenzja

Recenzja książki „Dialogi z czarnym Platonem”.
Perypetie pewnej sympatycznej miłośniczki filozofii, która nie stroni od pogaduszek ze swoim ukochanym psem.

Główna bohaterka powieści „Dialogi z czarnym Platonem” to pochodząca z Kaszub, a mieszkająca w Krakowie doktorantka filozofii. Renata jest zagorzałą singielką. Jej serce wypełnia miłość do uroczego czarnego labradora, a codzienność pisanie doktoratu. „Podziwiała u filozofów przenikliwość umysłu, odwagę, zaciekłość, z jaką potrafią bronić swych przekonań…” Stabilizację i poukładany plan dnia burzy nagle dziewczynie niespodziewany telefon od ciężko chorej siostry, która prosi bohaterkę o zaopiekowanie się jej kilkuletnim synkiem. „Wszystkie rzeczy ludzkie zawieszone są jakby na nitce i w jednym momencie mogą runąć”. Poruszona złym stanem zdrowia Lidii Renata zgadza się przyjąć na jakiś czas pod swoje skrzydła czteroletniego Piotrusia. Pojawienie się dziecka w prywatnej przestrzeni filozofki to prawdziwa rewolucja w życiu skupionej dotąd głównie na sobie bohaterki. „Ja nic a nic nie wiem na temat obsługi takich małych stworzonek…” A to tylko początek serii zdarzeń, która wywróci codzienność Renaty i jej poglądy na różne sprawy do góry nogami.

„Dialogi z czarnym Platonem” to oryginalna, poruszająca, refleksyjna, wielowątkowa opowieść o słodko-gorzkim zabarwieniu. Autorka porusza w swoim utworze wiele trudnych tematów, takich jak: nieuleczalna choroba, alkoholizm, samotność, utrata bliskiej osoby, zdrada, brak wsparcia w najbliższych. Książka bogata jest w różnorakie cytaty i przemyślenia filozofów. Zawiera też dziennik pewnego tajemniczego mężczyzny oraz wywiady z różnymi ciekawymi osobami.

Publikacja wydawnictwa Novae Res to pełna niespodzianek i emocji, zaskakująca i nietuzinkowa lektura, kusząca czytelnika niebanalną treścią oraz wizerunkiem czarnego psa na okładce. „Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie”. Blaski i cienie egzystencji wykreowanych przez Iwonę Bińczycką - Kołacz postaci skłaniają do rozważań nad rozmaitymi kwestiami. „Nigdy nie jesteś tak daleko od celu, jak wtedy, gdy nie wiesz dokąd zmierzasz”.

Fabuła utworu jest tak skonstruowana, że nawet w chwilach najtrudniejszych prób dla bohaterów, pojawia się na horyzoncie światełko nadziei na poprawę sytuacji. Dzięki temu, dramaty rozgrywające się w powieści nie są aż tak przytłaczające.

„Dialogi z czarnym Platonem” to pozycja szczególnie dla tych miłośniczek czworonogów, które nie stronią od literatury nakłaniającej do pomedytowania trochę o życiu. Jeśli więc nie przeraża Was słowo: „filozofia”, książka Iwony Bińczyckiej - Kołacz może okazać się na tyle interesującą i wartościową lekturą, że po niej słowo: „Platon” nabierze dla Was, tak jak dla głównej bohaterki utworu, wyjątkowości, a zarazem swojskości.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Iwona Bińczycka - Kołacz: „Dialogi z czarnym Platonem”, wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat