„Dunbar” – recenzja

Recenzja książki „Dunbar”.
Powieść dla tych, którzy cenią oryginalność, refleksję i wielowymiarowość.

Kto zamierza sięgnąć po "Dunbara" , powinien wiedzieć, że brytyjski pisarz i dziennikarz Edward St Aubyn wykreował dla czytelników naprawdę niepospolitą, intrygującą i nietuzinkową lekturę. Wyróżnia się ona m.in. złożonością zawartych w niej treści i nieszablonowym przedstawieniem wymyślonej przez autora historii. Pisząc "Dunbara", St Aubyn inspirował się szekspirowskim "Królem Learem". Czerpanie ze słynnego dramatu zaowocowało powstaniem jedynego w swoim rodzaju portretu literackiego rodziny potentata medialnego Dunbara. Tytułowy bohater, 80-letni charyzmatyczny, uparty i bajecznie bogaty rekin biznesu, trafia niespodziewanie do jednego z angielskich domów opieki. Zostaje tam umieszczony przez dwie pragnące przejąć jego majątek córki. Mężczyzna planuje ucieczkę ze swojego "luksusowego więzienia". Czy spontaniczny plan ewakuacji starszego pana się powiedzie? Czy pobyt w ekstremalnych warunkach, zmaganie się z zawirowaniami pogodowymi, nieprzyjazną naturą i własnymi myślami, nie jest ponad siły 80-letniego bohatera? Jakie refleksje o życiu pojawią w głowie Dunbara? Czy trzecia córka zdoła pomóc ojcu i pokrzyżować szyki swojemu rodzeństwu? Czy mężczyźnie uda się odzyskać swoją firmę i naprawić relacje z najbliższymi? Odpowiedzi w powieści.

Wydana przez wydawnictwo WAB publikacja zaskakuje już od pierwszych stron. Lektura nie jest bowiem sztampowa. Jej specyfika nie każdemu więc przypadnie do gustu. Ci, którzy nie lubią doszukiwać się głębi, różnorakich symboli, nawiązań do literatury, filozofii ani poruszać się w labiryntach metafor i ukrytych znaczeń, będą męczyć się przy czytaniu i z rozczarowaniem kręcić głową nad tekstem Edwarda St Aubyna. Miłośnikom wymagających utworów ta pozycja literacka może jednak przypaść do gustu.

Nie brakuje w utworze fragmentów, na których warto skupić na dłużej swoją uwagę. Należą do nich z pewnością przemyślenia głównych bohaterów i proces przemiany wewnętrznej Dunbara. "Być może  w którymś momencie chaos, w jakim tkwi, przerodzi się w jakiś nowy początek". "(...) odkrył niespodzianie, że idzie coraz dalej wstecz, że poprzez udrękę w górach Kumbrii zmierza w stronę drugich narodzin".

Zagłębienie się w świat prozy Edwarda St Aubyna i zajrzenie do głów i serc wykreowanych przez niego postaci, gwarantuje przeżycie takiej przygody literackiej, która ma szansę pobudzić czytelnika do rozmaitych przemyśleń. Kto lubi filozofować o życiu i śledzić metamorfozy książkowych bohaterów, w "Dunbarze" powinien odnaleźć interesujące, uniwersalne i pouczające czytadło.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Edward St Aubyn: „Dunbar", wydawnictwo WAB, Warszawa 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat