„Dziedzictwo Orchana” - recenzja

Recenzja książki „Dziedzictwo Orchana”.
Poruszająca historia o tym, jak bardzo przeszłość może wpływać na teraźniejszość.

Orchan ma 29 lat, jest Turkiem, pracuje w rodzinnej firmie sprzedającej kilimy i właśnie dowiaduje się o śmierci dziadka. Wiadomość o odejściu z tego świata członka rodziny, zmusza mężczyznę do powrotu w rodzinne strony, gdzie odczytanie testamentu seniora rodu, burzy spokój jego najbliższych. Okazuje się, że ekscentryczny Kemal zapisał rodzinny dom nieznanej nikomu kobiecie, przebywającej aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Orchan bez zwłoki wyrusza w podróż, by przekonać niespodziewaną dziedziczkę do rezygnacji z nieruchomości. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że wizyta u tajemniczej Sedy równa się powrotom do bardzo bolesnej przeszłości. Jego własnej, ojca, dziadka, ciotki i spadkobierczyni, która reprezentuje w powieści społeczeństwo Ormian. Puszka Pandory zaczyna coraz wyraźniej uchylać swoje wieko.

„Dziedzictwo Orchana” to książka poruszająca uniwersalne zagadnienia. Nie brak tu odniesień do różnorakich osobistych wyborów bohaterów, ale i do historii Ormian, których tragiczne losy odzwierciedlone są w osobach głównych bohaterów. Autorka przypomina trudną sytuację Ormian, z początku XX wieku w Imperium Osmańskim, wypędzenie milionów ludzi z rodzinnych domów i ludobójstwo dokonane na bezbronnych obywatelach tylko dlatego, że nie odpowiadali ówczesnej władzy i za to, że wyznawali chrześcijaństwo. Wydarzenia z 1915 roku, kiedy to Turcy wraz z Kurdami przyczynili się do śmierci 1,5 miliona Ormian „ożywają” w powieści i przemawiają z ogromną mocą nie tylko do i przez poszczególnych bohaterów, ale także do czytelnika. To tragiczna przeszłość wpływa na takie, a nie inne decyzje wykreowanych przez Aline Ohanesian postaci, to ona determinuje ich zachowania, postrzeganie rzeczywistości, siebie i swojego narodu. Autorka podjęła się bardzo trudnego zadania: opisania czegoś, co jest wręcz nie do opisania. Bo jak ubrać w słowa uczucia dziewczyny, która traci ojca, matkę, brata tylko i wyłącznie za przynależność do określonego narodu? Albo jak zobrazować cierpienia głodzonych, bitych, prześladowanych, upadlanych, wypędzanych, gwałconych i mordowanych z zimną krwią Ormian? Tym bardziej należy podziwiać kunszt literacki Aline Ohanesian.

„Dziedzictwo Orchana” to książka, koło której nie można przejść obojętnie. To trudna i zapadająca w pamięć lektura, przestrzegająca do czego zdolny jest w swoich okrucieństwach człowiek, ale i powieść, która przypomina, że chociaż: „jesteśmy spadkobiercami przeszłości, nie musimy być jej niewolnikami”. Niezwykle silnie przemawia przesłanie tej powieści: nawet o najtrudniejszych doświadczeniach z przeszłości należy pamiętać, bo one są częścią nas, ale życie toczy się dalej. Każde przeżycie wpływa na los człowieka, ale nie wydarza się po to, by go ostatecznie wyniszczyć, bo przeznaczeniem naszego gatunku jest trwanie. Utkwiło mi też w głowie inne zdanie: „życie to historia w historii”. A także kwintesencja ludzkiego bytu, czyli słowa wypowiedziane przez babcię tytułowego bohatera: „kochaj mnie, Orchanie. Ponieważ jedynie to ma znaczenie”.

Nie mam wątpliwości, że publikacja Wydawnictwa Kobiecego będzie szczególną książką na polskim rynku wydawniczym. Trudna historia naszego kraju sprawia bowiem, że bardzo łatwo jest Polakom utożsamić się z cierpieniami Ormian. „Dziedzictwo Orchana” powinno jednak zawstydzić moim zdaniem tych moich rodaków, którzy nie pamiętają na co dzień, że nie tylko naród polski dźwiga na swoich barkach bolesne i tragiczne doświadczenia z przeszłości.

Długo by jeszcze opisywać, co można wynieść po przeczytaniu tej książki. Niech przemawia jednak do Was nie moja recenzja, ale każda strona „Dziedzictwa Orchana” i głos tych, którzy przypominają współczesnemu człowiekowi, że nawet zagłuszana prawda, nie pozwala, by jej zbyt długo przeczyć.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Aline Ohanesian: „Dziedzictwo Orchana”, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat