Kredki wracają do domu! „Dzień, w którym kredki wróciły do domu” to kontynuacja bestsellerowej książki „Dzień, w którym kredki powiedziały dość”. Tym razem historia skupia się na kredkach, które w różny sposób zostały porzucone, zapomniane lub pozostawione w nietypowych miejscach – pod poduszką, w piwnicy, na wakacjach. Każda kredka pisze list do chłopca o imieniu Dominik, domagając się powrotu do domu. Forma listów (a właściwie pocztówek) nadaje opowieści wyjątkowego charakteru i pozwala na dużą różnorodność stylistyczną.
I choć z pozoru może to brzmieć jak niewinne, dziecięce fantazjowanie, pod warstwą kolorowej zabawy kryje się zaskakująco głęboka opowieść o relacjach, empatii i pamięci. Każda z kredek w tej historii jest jak głos uwięziony w zakamarku naszej codzienności – głos, który dawno nie został wysłuchany. Zapomniana różowa kredka utknęła pod kanapą, fluorescencyjna zaginęła w wakacyjnym bagażu, inna spłynęła w praniu, jeszcze inna czuje się źle, bo jest „bezużyteczna”. Każda z nich pisze list – nie tyle do Dominika, chłopca z książki, ile do każdego z nas.
Ilustracje są integralną częścią opowieści – ekspresyjne, niedoskonałe w zamierzony sposób, oddają charakter każdej kredki. Oliver Jeffers umiejętnie balansuje pomiędzy dziecięcą kreską a artystycznym zamysłem, co sprawia, że książka przemawia zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Jeffers nie boi się brzydoty, asymetrii, a przez to jego ilustracje są autentyczne, ciepłe i pełne ukrytych znaczeń.
Choć książka jest napisana w humorystycznym tonie, to porusza bardzo ważne tematy: uczucie odrzucenia, zapomnienia, nierównego traktowania czy tęsknoty za domem. Warto przy okazji czytania porozmawiać z dziećmi o emocjach i empatii, Dla niech będzie to pełna humoru opowieść o kolorowych przygodach, a pod płaszczykiem tej historii dorośli mogą zwrócić uwagę na wspominane emocje i relacje. To książka, która pokazuje, że z pozoru małe rzeczy mogą nieść wielką treść.
„Dzień, w którym kredki wróciły do domu” to literacki ukłon w stronę tych wszystkich „zagubionych kredek” w naszym życiu – spraw, ludzi, emocji, których być może nie zauważamy na co dzień. To piękna, wielowarstwowa opowieść, która wywołuje śmiech i wzruszenie jednocześnie. Jestem zachwycona.
Joanna Sieg-Ulanowicz
(joanna.sieg-ulanowicz@dlalejdis.pl)
Drew Daywalt, Oliver Jeffers, „Dzień, w którym kredki wróciły do domu”, Wydawnictwo Kropka, 2025.
Komentarze