Eleonor Flood ma zwyczaj nieustannego narzekania na swoje życie i odbierania tego, co się wydarza, w ciemnych barwach. Nic więc dziwnego, że bohaterka powieści: „Dziś będzie inaczej” nie czuje się ani spełniona, ani szczęśliwa, a jej głowę notorycznie wypełniają pesymistyczne myśli. Kobieta ma dość codziennej rutyny i otaczającej ją rzeczywistości. Pragnie dokonać metamorfozy teraźniejszości, która zadowoliłaby jej wciąż niezadowolone ego. Chce zacząć od jednego dnia. Problem w tym, że już od rana wyznaczonego sobie terminu, nic nie idzie, tak jak to sobie zaplanowała, kolejne godziny „super” dnia nieustannie ją zaskakują, a los szykuje mnóstwo niespodzianek. „Świat nie jest pani przyjacielem. Nie ma obowiązku układać wszystkiego po pani myśli. Jedyne, co może pani zrobić, to zagryźć zęby i postanowić, że i tak się pani nie podda” – radzi bohaterce jedna z osób, która odegra sporą rolę w jej życiu. Czy Eleonor uda się spełnić swoje postanowienie, poukładać sprawy rodzinne, dojść do ładu ze swoimi emocjami, mężem, synkiem, wszechobecnym jej zdaniem chaosem, odzyskać spokój ducha i zadowolenie?
Kilkanaście godzin z główną bohaterką mieści w sobie tak naprawdę wiele lat jej życia. Nie brakuje bowiem w powieści odniesień do przeszłości utalentowanej ilustratorki, do jej dzieciństwa, młodości, różnorakich doświadczeń i relacji z innymi. Zwariowana i emocjonalna Eleonor zapewnia tym, którzy sięgną po książkę z jej przygodami prawdziwy roller coaster czytelniczych doznań. Jej złożona osobowość i poczynania są gwarancją, że w jej towarzystwie z pewnością nie można się nudzić. „Dziś będzie inaczej” to oryginalna, zabawna, pobudzająca do refleksji historia, która pod płaszczykiem perypetii nietuzinkowej kobiety, przemyca także i trudne tematy. Od skomplikowanych relacji z najbliższymi, przez wychowanie dzieci i problemy zawodowe.
Maria Semple wykreowała specyficzną, wielowątkową i nieszablonową opowieść, z wyrazistymi bohaterami i zaskakującym zakończeniem. Mnie osobiście książka nie porwała i nie zachwyciła, bardzo łatwo było mi się od niej oderwać i przenieść swoją uwagę gdzie indziej, ale publikacja ma na pewno potencjał wpadnięcia w niejedne czytelnicze oko. Świadczy o tym choćby fakt, że: „Dziś będzie inaczej” trafiło już na półki księgarń wielu państw oraz to, że trwają prace nad zaadaptowaniem utworu na telewizyjny serial.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Maria Semple: „Dziś będzie inaczej”, wydawnictwo WAB, Warszawa 2018
Komentarze