„Hatszepsut” - recenzja

Recenzja książki „Hatszepsut”.
Historia kobiety, która przez 22 lata sprawowała władzę w starożytnym Egipcie.

Kobieta u władzy w czasach, gdy przewodniczenie narodom zarezerwowane było tylko i wyłącznie dla mężczyzn, to fakt na pewno godny uwagi. Sprawowanie rządów przez kilkadziesiąt lat przez przedstawicielkę płci pięknej i bycie potężniejszą i bardziej wpływową od męskiego współregenta to także coś zauważalnego w dziejach świata. Nic więc dziwnego, że osoba Hatszepsut po dziś dzień fascynuje historyków i miłośników minionych epok. Dla nich właśnie Peter Nadig – specjalista od historii starożytnej napisał: „Hatszepsut”, opartą na źródłach i inskrypcjach książkę o potężnej kobiecie, która nie wahała się na długie lata sięgnąć po tytuł egipskiego króla. Prawie 300 stronicowa opowieść o tej, której imię oznacza: „Pierwszą ze Szlachetnych Dam”, którą nazywano: córką boga Amona, królem Górnego i Dolnego Egiptu, ukochaną przez bogów i długo by jeszcze wymieniać, przybliża postać Hatszepsut, ujawniając czytelnikowi mnóstwo informacji na temat samej córki Totmesa I, jak i czasów, w których przyszło jej żyć. Autor przytacza m.in. mit o boskich narodzinach tej nietuzinkowej Egipcjanki, opisuje przodków i rodzinę Hatszepsut, nie skąpi wiadomości o etapach życia przyszłej władczyni krainy nad Nilem ani o osobach z jej otoczenia. Poczytać również można o rządach Hatszepsut, o jej grobowcach i budowlach, które powstały za jej panowania, o próbie wymazania jej imienia z historii przez jej następców, o egipskiej religii, zwyczajach, polityce i wielu innych zagadnieniach. Ciekawy też jest np. rozdział o badaniach Polaków w świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari, zdradzający jaki wkład wnieśli Polacy w stan wiedzy o tej wyjątkowej Egipcjance. Publikację wzbogacają pojawiające się od czasu do czasu, ilustracje.

„Hatszepsut” Petera Nadiga wypełniona jest po brzegi faktami historycznymi. Kto nie jest wprawiony w czytaniu naukowych pozycji, nie powinien więc po nią sięgać. Znuży ona bowiem tych, którzy stronią od książek historycznych i raczej nie zaciekawi. Kto jednak lubi wiedzę stricte ze źródeł z epoki, ma dużo cierpliwości i pasji do starożytności, nie przeszkadza mu nawał informacji od badaczy przeszłości i znajduje upodobanie w interpretacjach, badaniach archeologicznych i osiągnięciach naukowców, tego „Hatszepsut” powinna zainteresować. Książka jest bowiem kopalnią skrupulatnie aktualizowanej wciąż wiedzy o wybitnej władczyni starożytnego Egiptu, która każdego dnia działała dla pomnożenia chwały i pomyślności swojej ojczyzny. To przecież ona, wbrew stereotypom i mimo wielu przeciwności zdołała utrzymać się przy władzy przez 22 lata i pozostawić po sobie ślady sięgające aż XXI wieku. Jej dokonania i siła charakteru przemawiają do historyków do dziś. Dowodzi tego choćby dzieło Petera Nadiga, które dzięki polskiemu tłumaczeniu może trafić „pod strzechy” nad Wisłę i w ręce czytelniczek dlaLejdis.pl, jeśli tylko uznacie, że „Hatszepsut” jest tego warta.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Peter Nadig: „Hatszepsut”, Warszawa, wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat