Osoby pragnące przybliżyć sobie postać żyjącej w latach 1494-1557 Bony Sforzy, mogą od jakiegoś czasu rozglądać się w księgarniach za publikacją autorstwa Janiny Lesiak, opisującą tę nietuzinkową, stanowczą i przebojową kobietę. „Ma ambicję, inteligencję, mądrość, energię, wolę i potrzebę działania; nic dziwnego, że w końcu wybierze politykę” – przypomina czytelnikom swojego utworu, pasjonatka historii Janina Lesiak.
W publikacji wydawnictwa MG poczytać można o latach, w których Bona przebywała w Polsce, pełniąc rolę królowej państwa, żony panującego monarchy oraz matki następcy tronu. Nie brakuje fragmentów o jej codzienności, nadziejach, ambicjach, emocjach, zasługach dla naszego narodu oraz odniesień do jej dojrzałego życia i ostatnich lat spędzonych we Włoszech. „Piękna, wybitnie inteligentna, zdolna, wykształcona, energiczna, utalentowana, kreująca świat dookoła siebie… to tylko niektóre zalety wspaniałej Włoszki, która przez prawie czterdzieści lat była polską królową”. Zdarzały się jednak i zupełnie przeciwstawne opinie: „podstępna, złośliwa, podła, kłótliwa i małostkowa”. Bohaterka książki Janiny Lesiak z pewnością nie była więc jednoznaczną postacią. Wzbudzała bowiem liczne kontrowersje, wyłamywała się ze stereotypów, łamała konwenanse, knuła intrygi, burzyła ustalony porządek, była głosem wyrzutu, bez skrupułów wcielała w życie swoje pomysły. Nic dziwnego, że oponenci nazywali ją: „czarownicą” albo „Smoczycą z Wawelu”.
„Ja, Bona” to ciekawa i intrygująca opowieść o silnej kobiecej osobowości, która żyjąc w świecie zdominowanym przez mężczyzn, odważyła się wyrażać własne zdanie, używać królewskiej władzy i wtrącać do międzynarodowej polityki. Poczytać możemy w publikacji o osobistych sukcesach i porażkach monarchini z Bari, o jej upodobaniach i antypatiach, ale również i o godnych uwagi refleksjach, które autorka „włożyła” do głowy opisywanej przez siebie bohaterki. „Ja, Bona” to lektura o tym, jak mogło wyglądać życie powszednie żony Zygmunta Starego, jakie mogły być jej uczucia, decyzje, plany, droga do realizacji celów.
Lubiąca być z centrum uwagi, niepokorna Włoszka gwarantuje czytelnikom, że zapoznając się z jej literacką i fabularyzowaną biografią, nie będą się nudzić. Barwna postać polskiej monarchini plus zawirowania historii i lekkie pióro Janiny Lesiak, zapewniają bowiem doborową, czytelniczą rozrywkę w towarzystwie kilku koronowanych głów. Kto chce „ożywić” w swojej pamięci XVI-wieczną Polskę i zajrzeć do wawelskich komnat, gdzie urzędowała królowa Bona, w publikacji wydawnictwa MG odnaleźć powinien świetny do tego drogowskaz. Dwa rozdziały, mnóstwo odsłon Bony, prawie dwieście stron lektury. Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Janina Lesiak: „Ja, Bona”, wydawnictwo MG, Kraków 2018
Komentarze