„Kochałam Stalina” - recenzja

Recenzja książki „Kochałam Stalina”.
Opublikowane wyznania słynnej gwiazdy radzieckiego kina Lubow Orłowej, w których nie brakuje odniesień do jej miłości i fascynacji osobą Stalina.

„Historia odda każdemu, co mu się należy” – pisze w swoich wspominkach aktorka teatralna i filmowa: Lubow Orłowa. Tyran, despota, ludobójca – to chyba najczęściej używane przymiotniki opisujące żyjącego w latach 1878-1953 polityka, który kilkadziesiąt lat temu stał na czele Związku Radzieckiego. Okazuje się jednak, że niektórzy mają i mieli na temat Stalina zupełnie inne zdanie. Co myślała o Wodzu ZSRR Josifie Wissarionowiczu Dżugaszwilim, znanym potocznie jako Stalin, zakochana w nim kobieta i jakim wydawał jej się człowiekiem? Dzięki lekturze pamiętników Lubow Orłowej poznajemy odpowiedzi na te pytania.

„Mądry starszy kolega” – pisała o najsłynniejszym Gruzinie występująca np. w „Świat się śmieje” radziecka artystka. „Bardzo delikatny człowiek” – możemy przeczytać jej opinię na temat Stalina w innym miejscu wydanej przez wydawnictwo Bellona publikacji. „Był skromnym człowiekiem”. „Biła od Niego wielka siła, ale ta siła nie przygniatała, nie dławiła, przeciwnie, uskrzydlała, pobudzała, by robić coś dobrego, pobudzała do czynów”. Autorka umieszcza w swoich wspominkach również przykłady czułości, troski i opiekuńczości, jakich doznała ze strony swojego ukochanego. Taki pozytywny i pochlebny obraz Stalina wyłania się m.in. z „Kochałam Stalina” Luby Orłowej. Niewiarygodne, prawda?

„Miłość do Niego zawładnęła mną bez reszty. Żadnej ostrożności, żadnej rozwagi. Tylko miłość. Miłość!” „Dosłownie straciłam głowę ze szczęścia”. „Byłam gotowa należeć do Niego bez reszty, a On, rozumiejąc to i czując, nigdy nie ograniczał mojej wolności, nie narzucał mi żadnych decyzji, niczego ode mnie nie wymagał, niczego mi nie zabraniał”. Intymna relacja radzieckiej aktorki i Wodza ZSRR trwała kilka lat. Przypomnienie spotkań ze Stalinem i opisanie jego charakteru zapewnia niezwykle wciągającą i interesującą lekturę. W książce nie brakuje też tematyki teatralno-filmowej, bo przecież wokół tych dziedzin skoncentrowane było codzienne życie Orłowej. Publikacja poszerza więc wiedzę o radzieckiej kinematografii i życiu twórców kultury.

Czy Lubow Orłowa rzeczywiście kochała Stalina, a peany na jego cześć są w pełni autentyczne? „Nieprawdopodobne pod względem ostrości wrażeń – być obok wielkiego człowieka”. Czy pisząc swoje pamiętniki nie bała się, że mogą wpaść w niepowołane ręce i dlatego nie ma w nich nic negatywnego na temat potężnego Wodza ZSRR? Czytelnik musi odpowiedzieć sobie na te pytania samemu. Co rzeczywiście sądziła na temat dyktatora ZSRR jego kochanka, pomaga jednak końcówka jej pamiętników. „Zrozumieć Stalina? (…) To osobowość zbyt wielkiej, nieogarnionej skali. Znałam go tylko z jednej strony, tylko jedną stronę zdążyłam dostrzec. Ale zawsze wyczuwałam, że tych stron ma on wiele. Ze mną jest taki, z innymi zupełnie inny”.

Publikacja „Kochałam Stalina” przedstawia wizerunek agresora Polski z 1939 roku, który jest zupełnie niepodobny do tego, który zawarty jest w książkach historycznych i podręcznikach z tego przedmiotu. Wydaje się, jakby Luba Orłowa ubrała na nos różowe okulary i przez cały czas prowadzenia pamiętników o swojej bliskiej relacji ze Stalinem, nie zdejmowała ich ani na chwilę. Ale czyż zakochana kobieta nie tak właśnie spogląda zazwyczaj na obiekt swoich westchnień? Idealizując i wybielając wszystkie wady człowieka, który zawładnął jej sercem?

„Kochałam Stalina” to oryginalna, zajmująca i intrygująca lektura o postaci, która porusza i długo zapewne będzie poruszać miliony. Orłowa daje świadectwo swojego romansu z Wodzem, utrwaliwszy w pamiętnikach momenty spędzone ze Stalinem i odkrywając przed potomnymi dobroduszną twarz słynnego Gruzina. Warto zapoznać się z wyznaniami Orłowej, by dowiedzieć się czegoś więcej o historii Europy i świata, która i w XXI wieku ma ogromny wpływ na teraźniejszość. Czyż można bowiem powiedzieć, że dziedzictwo i idee reprezentowane przez Stalina definitywnie odeszły do przeszłości?

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Lubow Orłowa: „Kochałam Stalina”, Warszawa, wydawnictwo Bellona, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat