„Koniec defilady. W przededniu zmian” - recenzja

Recenzja książki „Koniec defilady. W przededniu zmian”.
Gdy wyznaje się zasady niewygodne dla innych – kłopoty murowane. Nic więc dziwnego, że Christopher Tietjens daleki jest od spokoju. A na dodatek zbliża się wojna...

„Koniec defilady. W przededniu zmian” to pierwsza część sagi o Angliku z wyższych sfer, który pełni ważną funkcję urzędniczą i zmaga się z przeciwnościami losu oraz kłodami rzucanymi mu pod nogi przez otoczenie.

Christopher Tietjens to młody, angielski dżentelmen, który dąży do pozostania wiernym wyznawanym przez siebie poglądom. Wiele go to kosztuje. Świat bowiem brutalnie pędzi do przodu i nie ogląda się na tych, dla których wartości takie jak: szlachetność, uczciwość, tradycja, nieskazitelność, lojalność i inne, wiele znaczą. W czasach, w których przyszło żyć Christopherowi, politykowi wspierającemu torysów, na znaczeniu zyskało karierowiczostwo, gonienie za pieniądzem i przyjemnościami. Liczy się własna korzyść, a nie dobrobyt narodu, osobiste interesy, a nie przekazywanie prawdy o sytuacji państwa zwykłym obywatelom. Skutkuje to tym, że przez wartości, które uosabia  Tietjens, staje on na drodze wielu ludziom. Zaczynają oni knuć intrygi przeciwko bohaterowi, byleby tylko oszkalować go publicznie i podważyć jego pozycję.

Pierwszym ciosem, który boleśnie dotyka postać stworzoną przez Forda Madoxa Forda, jest zdrada żony, która przestała darzyć uczuciem męża i zaangażowała się w romans z innym mężczyzną. Nie rozumie ona postępowania, ani osobowości Christophera, gardzi nim, obraża go, nudzi się w jego towarzystwie. Okazuje się też, że dziecko, które Tietjens uważał za swoje, nie  zostało przez niego spłodzone. Jakby tego było mało, jego najlepszy przyjaciel, za jego plecami spiskuje przeciw niemu i wykorzystuje życzliwość Tietjensa do zaciągania wysokich pożyczek, których nie ma zamiaru spłacać. Przeciwnicy polityczni także nie pozostają bezczynni. Posądzają go o romanse, popieranie wrogów państwa, niewypłacalność i inne przewinienia. Dochodzi do tego, że nawet ojciec Christophera zaczyna wierzyć licznym pomówieniom, przedstawiającym jego syna w złym świetle. Wśród bohaterów pojawia się ponadto piękna sufrażystka, Valentine  - ambitna i przedsiębiorcza córka pisarki, walcząca o uzyskanie praw wyborczych dla kobiet. Namiesza ona w życiu Christophera i „zatrzęsie” jego światem oraz sercem. Punktem zwrotnym w historii, opisanej przez autora, jest wybuch I wojny światowej. W jej wyniku, Tietjens zostaje oddelegowany na front. Warunki wojenne powodują u niego częściową utratę pamięci, ale i pozostawiają rany psychiczne po widokach nieszczęść, bólu i śmierci, których był świadkiem. Mimo to,  pozostający patriotą i poczuwający się do służby Ojczyźnie, Christopher, postanawia kolejny raz wyruszyć w zapalne rejony konfliktu zbrojnego  i narażać swoje życie dla Anglii.

Powieść „Koniec defilady. W przededniu zmian” cechuje specyficzna konstrukcja fabuły i wypowiedzi literackiej. Nie każdemu spodoba się styl, w jakim opisano losy Christophera Tietjensa. Nic dziwnego, autor sagi urodził się jeszcze w XIX stuleciu, a zmarł w 1939 roku. Współczesne książki pisze się całkowicie inaczej. Niemniej, jeśli ktoś ma ochotę spędzić kilka godzin w towarzystwie prawdziwego, angielskiego dżentelmena, polecam.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Ford Madox Ford: „Koniec defilady. W przededniu zmian”, Zakrzewo, wydawnictwo Replika, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat