Intrygi, zbrodnie, tajemnice, romanse, skandale – to i o wiele więcej znaleźć można w powieści francuskiego pisarza Xaviera de Montepin, zatytułowanej „Kwiaciarka”. W dodatku ta barwna, wciągająca i wielowątkowa historia pozwala przenieść się w czasie i śledzić poczynania charakternych i nietuzinkowych bohaterów. Jest ich sporo, a losy każdego z nich potrafią zaciekawić oraz zadziwić. Mimo że książka została napisana w XIX wieku, ma szansę trafić w gusta bardzo wielu współczesnych czytelników. Zagadnienia opisywane przez autora i wykreowane przez niego sylwetki postaci są bowiem uniwersalne. Motyw przewodni dzieła - chciwość ludzka - ma się aktualnie przecież dalej w świecie więcej niż dobrze.
W pierwszym tomie klimatycznego utworu Xaviera de Montepin poznajemy ambitną, pazerną, wyrachowaną, obłudną hrabinę Marcelę de Lagarde. Ta mieszkanka Paryża nie cofnie się przed niczym, byleby tylko uzyskać pokaźny majątek, zatuszować swoje występki, osiągnąć wyznaczone cele. Nic więc dziwnego, że jej intrygi nie mają końca. Cierpi niestety na tym kilku niewinnych ludzi. Ich krzywda może więc co wrażliwszego czytelnika bardzo poruszyć. Bohaterka ma w wielu swoich poczynaniach pomocnego wspólnika. Jest nim sędzia śledczy Filip Kerven. Tych dwoje napsuje krwi niejednej osobie. Innych wyrazistych postaci w utworze również jednak nie brakuje. Jest więc o czym w powieści czytać.
„Kwiaciarka” to utwór kipiący emocjami i pragnieniami bohaterów, a sprawnie skonstruowana fabuła zapewnia odbiorcom mnóstwo wrażeń i niespodzianek. Miłośnicy kryminalno-obyczajowo-przygodowo-romantycznych książek powinni być po jej lekturze ukontentowani. Xavier de Montepin potrafi bowiem zapewnić doborową literacką rozrywkę tym, którzy chcą zapoznawać się z wytworami jego talentu i pióra. Na uwagę zasługuje świetnie odmalowane tło historyczne, znakomite przedstawienie portretów psychologicznych postaci oraz warstw społecznych zamieszkujących XIX-wieczną Francję. Plastyczny język powieści pobudza naszą fantazję, pomagając wyobrazić sobie opisywane sceny i zakątki, a urokliwe francuskie zacisza zapraszają, by pospacerować tam dłużej.
„Kwiaciarka” to utwór godny uwagi. Przypomina trochę „Hrabiego Monte Christo”. Niemniej osoby, które przepadają za współczesnymi powieściami mogą być trochę stylem publikacji wydawnictwa Dragon podrażnieni. Nie każdy lubi przecież archaiczne zwroty, bezpośrednie zwroty do czytelnika i regularne wstawki o opuszczaniu danego miejsca akcji i przenoszeniu się w inne. Jeśli jednak uprzedzony do tego typu sformułowań czytelnik przymknie na to oko, czeka go wspaniała literacka przygoda, której równie udanej kontynuacji spodziewać się można w II tomie dzieła. Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Xavier de Montepin: „Kwiaciarka (Tom I)”, wydawnictwo Dragon, 2019 r.
Komentarze