Publikacja wydawnictwa WAB przybliża osobę nietuzinkowego polskiego sportowca i selekcjonera Jacka Gmocha, świat futbolu i życie w PRL-u. Wzięty na spytki przez Arkadiusza Bartosiaka i Łukasza Klinke słynny Pruszkowianin, opowiada o swoim dzieciństwie, młodości, rodzinie, edukacji, wojnie, zamiłowaniu do piłki, byciu piłkarzem, trenerem i mnóstwie innych interesujących rzeczach. O tym, że czytając książkowy wywiad z panem Jackiem nie można się nudzić, świadczą choćby słowa: „Od zawsze chodziło mi o kochankę o imieniu Piłka Nożna. Dla niej zrobiłbym wszystko poza morderstwem”. Każdy kto choć trochę kojarzy postać bohatera publikacji, wie, że można w jego towarzystwie usłyszeć na pewno wiele fascynujących historii. Tym bardziej, że pan Jacek to sympatyczny gaduła, który zawsze ma coś do powiedzenia.
„Najlepszy trener na świecie” to nie lada gratka wydawnicza dla wszystkich miłośników polskiej piłki nożnej, osób zainteresowanych poszerzeniem swojej wiedzy na temat życiorysu Jacka Gmocha oraz czasów, w których przyszło mu żyć. Nie brakuje w książce najróżniejszych wspomnień, ciekawostek, anegdotek, humoru, refleksji, trafnych komentarzy. W dziewiętnastu rozdziałach pan Jacek cofa się pamięcią do minionych lat i relacjonuje rozmaite przeżycia i doświadczenia, nawet te bardzo dla niego niewygodne, trudne czy bolesne.
Jako, że sam szczerze i z uśmiechem przyznaje, że każdy trener ma ogromne ego, w jego wypowiedziach nie brakuje licznych pochwał na swój temat ani koloryzowania. Mało kto by pewnie jednak żałował sobie podobnych peanów, gdyby miał tak barwne życie, dokonania, tak wielu sympatyków i możliwość przypomnienia czytelnikom trochę swoich większych i mniejszych zasług. „Udało mi się współtworzyć wielkie chwile w dziejach polskiego sportu. Przeżywałem je razem z kibicami i jestem im za to wdzięczny…” „Byłem i wciąż bywam znerwicowanym osłem, ale historia pokazała, że większość moich pomysłów na prowadzenie drużyny i czytanie gry przeciwnika wyprzedziła epokę”. „Zawsze starałem się zrobić wszystko, na co pozwalały mi wiedza i umiejętności. Pracowałem tak, aby wykorzystać to, co akurat potrafiłem”.
Jacek Gmoch to bez bardzo wątpienia wyrazista osobowość i istna kopalnia informacji, nie tylko z dziedziny sportu. Dzięki jego chęci podzielenia się swoimi przeżyciami i emocjami, czytelnik odbyć może ekscytującą podróż w czasie i poczytać o latach, w których nie tylko na boiskach piłkarskich, sporo się działo. Publikację ubogacają czarno-białe i kolorowe zdjęcia, dzięki którym lektura: „Najlepszego trenera na świecie” staje się jeszcze bardziej atrakcyjna. Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke: „Najlepszy trener na świecie. Wywiad rzeka z Jackiem Gmochem”, wyd. WAB, Warszawa 2018
Komentarze