„Niepokorny mężczyzna” - recenzja

Recenzja książki „Niepokorny mężczyzna”.
Miłość i pożądanie to nieodłączne aspekty związku. Bez jednego nie ma drugiego. Jednak jest pewne, że żadna osoba nie lubi jak partner kłamie i oszukuje.

Główna bohaterka, Tessa O'Hara, to ułożona kobieta, która prowadzi własną cukiernię. Pewnego dnia próg miejsca jej pracy przekracza mężczyzna marzeń. Od pierwszej chwili czuje do niego przyciąganie, więc kiedy zaprasza ją na randkę, nie waha się nawet chwili. I tak zaczyna się ich ognisty romans, który usłany jest radością, szczęściem oraz wręcz zwierzęcym magnetyzmem. Oczywiście jak to z romansami bywa, w końcu nadciągają gradowe chmury. Sen zamienia się w koszmar, kiedy kobieta odkrywa, że ich związek jest zbudowany na sekrecie. Jej wymarzony okazuje się być detektywem z grupy antynarkotykowej, który ma za zadanie wybadać kontakty byłego męża Tess (narkotykowego bossa). Tak właśnie zaczyna się „Niepokorny mężczyzna”. Czy główna bohaterka wybaczy partnerowi? Czy ich związek przetrwa? A może Tess będzie na nowo szukać swojego szczęścia?

To moje pierwsze spotkanie z Kristen Ashley. Wiem, że w tej serii pojawił się jeszcze „Tajemniczy mężczyzna”, ale są to dwie, oddzielne historie. Opis intrygujący, oceny wcześniejszego tomu całkiem dobre, dlaczego by nie zaryzykować? W sumie twórczyni obiecuje przedstawić mi jednego z mężczyzn marzeń. Nie mogłam sobie odmówić.

Zaryzykowałam i nie żałuję. Pomimo że jest wiele książek w stylu New Adult, to ten przypadek skierowany został do trochę starszych odbiorców. Nawet bohaterowie są dojrzalsi od typowych przedstawicieli gatunku. Co daje taki zabieg? Zdecydowanie lepszą historię, która pozbawiona jest młodzieńczego polotu i wszechogarniających motylków. Postacie mają realne problemy, z którymi boryka się wiele osób tworzących swój dom i rodzinę. Taka prawdziwa historia z elementem niecodziennym.

Bohaterowie to mieszanka wybuchowa. Ona pragnie miłości, ale potrafi walczyć o swoje. Ma wiele tajemnic oraz demonów, które wpływają na jej ówczesne życie. Łatwo nie wybacza, ale wszystko co robi jest pełne wdzięku i słodyczy. Brock Lucas to twardy zawodnik, który ma jasno ustalone cele. Jest oddany swojej pracy i zawsze doprowadza sprawy do końca. Od lat walczy z biznesem narkotykowym, wpakował za kratki już niejedną szumowinę. Jego życie się zmienia, kiedy poznaje Tess. Sprawa już nie jest najważniejsza. Kobieta w sprytny sposób wkrada się do jego głowy oraz serca. Dopiero teraz dostrzega sens swoich działań. Para stanie przed wieloma przeciwnościami losu. Nie obce im będą rozstania, dramaty, zazdrośni byli partnerzy. Również przeszłość mężczyzny przypomni o sobie w bolesny sposób.

Połączenie ciekawych bohaterów oraz wielu motywów to murowany sukces. Bardzo dobrze wie o tym Kristen Ashley. Mimo że czasami przeciąga wątki, a jej kunszt pisarski można jeszcze dopracować, to w jej książce widać bardzo duży potencjał. Akcja rozwija się w zawrotnym tempie i dzieje się naprawdę dużo. Nigdy nie wiadomo, co będzie dalej.

Bardzo polecam zapoznanie się z „Niepokornym mężczyzną”. Jest to połączenie romansu, akcji, dramatu, lekkiego erotyka z psychologicznym zarysem. Niby New Adult, ale jednak trochę więcej. Muszę nadrobić poprzedni tom, który mam nadzieję, jest tak samo dobry. Autora wpisuje się na moją listę twórców wartych uwagi oraz polecenia. Niecierpliwie czekam na dalsze dzieła. Idealna pozycja dla czytelników spragnionych opowieści o dynamicznym romansie z bogatą historią. Nie jest sztampowa, ani wtórna. Nie pożałujecie czasu spędzonego z Tess oraz Brockiem.

Katarzyna Gnacikowska
(katarzyna.gnacikowska@dlalejdis.pl)

Kristen Ashley, „Niepokorny mężczyzna”, Warszawa, Wydawnictwo Akurat, 2018 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat