"Nothing less" to typowa powieść z cyklu young adult, czyli o tym jak młodzi ludzie bawią się w dorosłych i odkrywają, że świat potrafi być bardzo skomplikowany, ludzie nie zawsze dobrzy, a seks - całkiem w porządku.
Głównym bohaterem jest Landon, młody chłopak, który przeprowadził się do Nowego Jorku, żeby zacząć dorosłe życie ze swoją pierwszą miłością - Dakotą, która jednak w obliczu podniet oferowanych przez duże miasto, porzuca chłopaka. Zagubiony Landon próbuje okiełzać metropolię, dzieląc swój czas między pracą w kawiarni, a nauką na Uniwersytecie. Ze swoich smutków zwierza się przyjaciółce i lokatorce - Tess, która po rozstaniu z chłopakiem wpada w wir pracy. Jednak w pewnym momencie w jego jałowe życie wkracza bliska znajoma Tess, Nora vel Sophia, starsza cukierniczka o zagmatwanej przeszłości, próbująca uwieść niewinnego i dobrego Landona. Na dodatek była dziewczyna, której ojciec umiera, uświadamia sobie, że popełniła ogromny błąd zrywając z chłopakiem i chciałaby go odzyskać. Czy Landon będzie umiał podjąć decyzję, z którą dziewczyną chce być? Czy tajemnicza Nora zdradzi mu swój sekret? Czy Dakota odzyska serce i zaufanie chłopaka?
"Nothing less" to lekka powieść, którą po przezwyciężeniu ziewania czyta się w miarę szybko ze względu na prosty język. Oprócz kilku, dobrych opisów scen miłosnych w wykonaniu doświadczonej dziewczyny i początkującego kochanka książka nie ma wiele do zaoferowania. Jest to powieść z cyklu serii After, druga część po "Nothing more", która była internetową sensacją, domyślam się, że chyba wśród nastolatek, bo wcześniej nic nie słyszałam o tej historii. Szczerze powiedziawszy, wiele nie straciłam.
Chciałabym móc wykrzesać z siebie więcej emocji, ale akcja w książce wlecze się niczym ślimak na wyścigu, gdzie niegdzie błyskają flesze, słyszysz w tle pisk opon, a ty stoisz w miejscu i kibicujesz temu biednemu ślimakowi, zmartwiając się czy nie zostaniesz przygnieciony przez jeszcze większą nudę, banalność, płytkość i nad wyraz wymyślną historię przeszłości Nory, totalnie niewspółgrającą z teraźniejszością. Zostałam oszołomiona łatwością z jaką Anna Todd skreśliła tak niedojrzałą powieść i zażenowana absolutnym brakiem wrażeń z lektury. Polecam odważnym.
Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)
Anna Todd, "Nothing less", Wydawnictwo OMG Books, Kraków 2017
Komentarze