Gdy rodzice i jedna z sióstr Maggie Lounsbury tracą życie w wodach pewnego jeziora, znika z jej codzienności beztroska. Mimo upływu kilku lat od tego niefortunnego zdarzenia, bohaterka wciąż nie może pogodzić się z odejściem najbliższych. Na dodatek praca w sklepie z kapeluszami należącym do babci dziewczyny, nie zapewnia finansowych kokosów, a spoglądanie na kilkuletnią siostrzyczkę Violet wciąż przypomina Maggie o koszmarze z przeszłości. Kolejną bolączką bohaterki jest rozczarowanie, jakie odczuwa z powodu postępowania swojego przyjaciela z dzieciństwa. Nate nie zjawił się bowiem na pogrzebie członków jej rodziny, a na dodatek wyjechał, nie udzielając jej w żaden sposób wsparcia w trudnych chwilach. Ich drogi zaś znowu się stykają. Kłopoty kumulują się, gdy miejsce, w którym pracuje Maggie, zostaje zniszczone w pożarze. A to wcale nie koniec ciężkich doświadczeń ani dylematów.
„Obietnice poranka” Carrie Turansky to ciekawa i wielowątkowa lektura obfitująca w emocje bohaterów, intrygi, poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania. Mamy tu zarówno wątki romantyczne, obyczajowe, jak i kryminalne. Nie brakuje nagłych i poruszających zwrotów akcji, kłamstw, szantażu, dążeń do odkrywania i ukrywania sekretów. Atutem książki jest wspaniale odmalowana epoka edwardiańska oraz liczne sprawy społeczne, które porusza autorka. Carrie Turansky przypomina w swoim utworze m.in. jak ciężko żyło się na początku XX wieku klasie robotniczej i jak bardzo przemysłowcy wyzyskiwali najniższe warstwy społeczne.
„W obietnicach poranka” zawarto również godne uwagi refleksje o życiu i odniesienia do wartości, którymi warto na co dzień się kierować. Czytelnik znaleźć więc może w publikacji cenne wskazówki, co do tego jak bardzo wiara w Boga może pomóc człowiekowi radzić sobie z arcytrudnymi wyzwaniami.
Mimo sporej objętości książkę czyta się szybko. Świadczy to niewątpliwie o kunszcie literackim autorki, która potrafi wciągnąć miłośników słowa pisanego w wykreowany przez siebie świat. Sięgnąwszy po utwór, warto zwrócić uwagę na piękne opisy krajobrazów oraz czerpać od bohaterów energię i inspirację do nieustannej pracy nad sobą, by każdego dnia stawać się lepszym.
„Obietnice poranka” to niebanalna i dająca do myślenia historia, która zadowolić powinna miłośniczki romansów historycznych i utworów z przesłaniem. Autorka przypomina w niej czytelnikom, że nawet z bardzo smutnych i wstrząsających wydarzeń, może wyniknąć dla człowieka coś dobrego, a po ciemnej, długiej nocy przychodzi świt, który rozjaśnia nawet najbardziej skomplikowane ludzkie sprawy.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Carrie Turansky „Obietnice poranka”, Dreams, Rzeszów, 2018 r.
Komentarze