„Odwet” – recenzja

Recenzja książki „Odwet”.
Książka przypominająca o tym, że zemsta ma bardzo różne oblicza.

Utwór Moniki Kortez ma szansę zaciekawić przede wszystkim miłośniczki wątków kryminalnych, uczuciowych, psychologicznych i entuzjastów Włoch. Wydarzenia rozgrywające się wokół głównej bohaterki publikacji dostarczyć mogą bowiem mnóstwo czytelniczych wrażeń  osobom lubiącym intrygi, romanse i wyraziste portrety psychologiczne postaci.

Morgan Sangiacomo to ambitna pani prezes uznanej firmy z branży odzieżowej, a jednocześnie żona i matka dwójki dzieci. Pełną zawirowań i stresów zawodowych codzienność kobiety urozmaica nagłe i tajemnicze zniknięcie jej męża. Bohaterka nie szczędzi więc starań, aby dowiedzieć się, gdzie podział się jej małżonek. Zdesperowana, godzi się nawet na współpracę z biurem detektywistycznym, w którym zatrudniony jest jej ukochany sprzed lat. Przebywanie blisko przystojnego Grega jest dla Morgan jak igranie  z ogniem. Bardzo szybko okazuje się, że wzajemne uczucia dawnej pary kochanków wcale nie wygasły. Na dodatek, wychodzi na jaw, że w zaginięcie Marca wplątana jest sycylijska mafia, która nie waha się pozbawić życia tych, którzy stają  jej na drodze. Czy Morgan uda się odnaleźć męża? Czy osoby, którym zaufa, nie zawiodą jej nadziei i oczekiwań? Czy skomplikowana relacja z Gregiem  nie złamie po raz kolejny serca bohaterki? Odpowiedzi w powieści.

„Odwet” Moniki Kortez to wciągająca i wielowątkowa historia obyczajowa, trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony. Minusem fabuły jest brak rozwinięcia przeżyć Marca po jego zniknięciu, widzianych z jego perspektywy. Dodałoby to na pewno dodatkowego smaczku książce. Publikacja znacznie jednak wtedy zwiększyłaby swoją objętość. Z tego powodu autorka zdecydowała się więc chyba na skupienie całej uwagi czytelnika na tym, co czuje i doświadcza Morgan. Z jakim skutkiem? Oceńcie sami.

Mimo błyskawicznego ucinania niektórych motywów, warto sięgnąć po „Odwet”, by śledzić emocjonalny roller coaster głównej bohaterki, dawać się zaskakiwać i uwodzić. Nie brakuje w powieści nieoczekiwanych zwrotów akcji, szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce, porywów namiętności, rodzinnych sekretów, retrospekcji i mnożących się pytań. Uwagę potencjalnego czytelnika przyciąga intrygująca okładka publikacji. Kto da jej się oczarować, nie powinien być rozczarowany po zagłębieniu się w treść utworu, który wyszedł spod pióra Moniki Kortez. Jej książka może być bowiem udanym odwetem na popołudniowej i wieczorowej nudzie, która dopada czasem miłośników literatury, gdy nie mają akurat nic godnego uwagi do czytania pod ręką.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Monika Kortez: „Odwet”, wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat