„Overthinking. Przerwij gonitwę myśli” autorstwa Gwendoline Smith jest właśnie taką książką – latarnią zapaloną w środku chaosu, cichym głosem mówiącym: „zatrzymaj się, nie wszystko musisz rozwiązać dziś”.
„Overthinking” to nie poradnik, który wydaje polecenia jak surowy nauczyciel. To raczej mapa rysowana ołówkiem na marginesach codzienności, pełna strzałek, zawahań i delikatnych przypisów do emocji. Gwendoline Smith pisze o nadmiernym myśleniu jak o wewnętrznym labiryncie z luster, w którym każdy krok odbija się echem dawnych rozmów, niewypowiedzianych zdań i przyszłych scenariuszy. Czytelnik szybko odkrywa, że zna ten labirynt aż za dobrze – bo bywał w nim nocą, tuż przed snem, gdy jedna myśl potrafiła obudzić kolejne dziesięć.
Autorka prowadzi przez ten świat z czułością i uważnością. Jej język przypomina spokojny nurt rzeki, która nie walczy z kamieniami, lecz je opływa. Nadmierne analizowanie porównuje do karuzeli rozpędzonej tak bardzo, że krajobraz przestaje być rozpoznawalny. Zamiast gwałtownie ją zatrzymywać, Smith proponuje zejść z niej powoli, odzyskując równowagę. To metafora bliska każdemu, kto choć raz czuł, że myśli wyprzedzają ciało, a lęk pisze scenariusze szybciej niż rzeczywistość.
W „Overthinking” myśli stają się ptakami – jedne przysiadają na chwilę, inne krążą uparcie nad głową, jakby bały się odlecieć. Smith uczy, że nie trzeba ich łapać ani przepędzać. Wystarczy obserwować. Umysł w jej ujęciu jest ogrodem, który zaniedbany zarasta chwastami, ale pielęgnowany potrafi dać cień i spokój. To podejście pełne empatii, dalekie od ocen i presji natychmiastowej zmiany.
Warto podkreślić, kim jest autorka. Gwendoline Smith to psycholożka kliniczna, terapeutka i mówczyni specjalizująca się w zaburzeniach lękowych i pracy z nadmiarem myśli. Jej doświadczenie zawodowe nie ciąży tekstowi jak akademicki podręcznik. Jest raczej fundamentem, na którym buduje most między wiedzą a emocjami. Nauka w jej wydaniu ma smak rozmowy, a nie wykładu.
Ta książka działa jak spokojny oddech po długim biegu. Nie obiecuje cudów, nie usuwa wszystkich obaw, ale pozwala spojrzeć na własny umysł z łagodnością. „Overthinking” zostaje z czytelnikiem jak echo, które wreszcie cichnie – nie dlatego, że zostało uciszone, lecz dlatego, że zostało wysłuchane.
Joanna Sieg-Ulanowicz
Gwendoline Smith, „Overthinking. Przerwij gonitwę myśli”, Wydawnictwo RM, 2025.
Komentarze