Czy wiecie, jak zimno jest na Uranie? Albo czym pachnie na Wenus? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce „Planety” autorstwa Johna Devolle.
Jest to publikacja dla dzieci, która w bardzo przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom tajemnice Układu Słonecznego. Odkąd pierwszy raz przeczytaliśmy tę książkę, stała się ona ulubioną pozycją moich szkrabów. Młodszy syn – 2,5 latek – potrafi wyciągnąć ją o 5 nad ranem i powiedzieć: „Mama, czytaj!”. „Planety” wyróżniają się przede wszystkim bardzo ciekawymi, prostymi, geometrycznymi ilustracjami, które zdecydowanie przyciągają uwagę i w przystępny sposób tłumaczą prezentowane treści.
Książka opisuje każdą z planet naszego Układu Słonecznego w interesujący sposób, dostarczając sporo ciekawostek. Możemy się z niej dowiedzieć przykładowo tego, że na Uranie panuje temperatura poniżej -220 stopni Celsjusza, natomiast Saturn, który ma piękne pierścienie wokół swojej osi, to w rzeczywistości kula składająca się z gazów, nie ma postaci stałej, a te widoczne pierścienie zbudowane są ze skał i lodu.
Publikacja zdecydowanie rozbudza umysły kilkulatków i zachęca do zadawania pytań. Potrafi zaangażować dzięki humorystycznym ilustracjom – jak chociażby próba zjedzenia spaghetti na jednej z planet, która jest chyba moją ulubioną. Warto zwrócić uwagę na to, jak książka jest wydana: ma twardą oprawę, dość duży format i świetnie wydrukowane grafiki, które zajmują praktycznie całe strony. Dzięki temu dzieci mogą nacieszyć oczy.
Myślę, że „Planety” mogą być inspiracją do dalszego zgłębiania wiedzy o kosmosie. Są idealnym wstępem dla dzieciaków, które interesują się światem, zadają mnóstwo pytań i chcą znać odpowiedzi na nurtujące je pytania. Drodzy rodzice, jeśli zdecydujecie się na tę pozycję, to bądźcie czujni i odświeżcie swoją wiedzę z fizyki, geografii czy astronomii, abyście nie byli zbyt zaskoczeni podczas ognia pytań waszych najmłodszych członków rodziny.
Joanna Sieg-Ulanowicz
(joanna.sieg-ulanowicz@dlalejdis.pl)
John Devolle, „Planety”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2024.
Komentarze