Związany z Poznaniem polityk, poseł i samorządowiec Dariusz Lipiński pokusił się wraz z synem o przejechanie na rowerze, w 2016 roku, szlaku pielgrzymkowego do grobu św. Jakuba. Religijno-kulturowo-turystyczna wyprawa zajęła obu panom 17 dni. Miejscem startu rowerowego maratonu stał się Paryż. Metą - sławne na cały świat sanktuarium jednego z Apostołów Jezusa. Bohaterowie książki wybrali biegnącą przez Francję i Hiszpanię tzw. Drogę Tureńską, z pewnymi modyfikacjami. Przez okres trwania swojej unikalnej podróży przebyli na dwóch kółkach ponad 1700 kilometrów. Robi wrażenie, prawda?
„Po kręgosłupie Europy” to zapis wspomnień Dariusza Lipińskiego z rowerowej pielgrzymki do Santiago de Compostela, ze szczegółowymi opisami odwiedzanych miast i zabytków oraz literacka refleksja nad zagadnieniami typu: człowiek, religia, filozofia, kultura, tożsamość narodowa, poprawność polityczna. Lekturę ubogacają liczne fotografie oraz mapy, ilustrujące dzienne dystanse i destynacje dwójki polskich pasjonatów kolarstwa. Każdy dzień oryginalnej wyprawy ujęty jest w jednym rozdziale. Dzięki takiemu podziałowi książka z pewnością zyskuje na przejrzystości.
„Po kręgosłupie Europy” to pięknie wydana, pouczająca, wartościowa, wciągająca lektura, z garścią krótkich rozważań na różne tematy. Jest to godna uwagi pozycja wydawnicza, nie tylko dla tych, którzy planują kiedyś przebyć popularny szlak pielgrzymkowy do miejsca kultu św. Jakuba Większego, dla tych, którzy już tam choć raz w życiu się udali i chcą co nieco sobie z tej wędrówki przypomnieć, ale również dla miłośników drukowanego słowa, którzy lubią czytać o ciekawych miejscach i poszerzać swoje horyzonty. Książka nie jest typowym dziennikiem z podróży, raczej czymś w rodzaju subiektywnego informatora o szlaku wiodącym do Santiago, ponieważ autor nie zasypuje czytelnika zbyt dużą ilością osobistych wspomnień, anegdot czy podróżniczych przygód. Żądnego atrakcyjnych, zabawnych historyjek i wniknięcia w codzienność mijanych miejscowości odbiorcę, lektura może więc przez to ciut rozczarować. Z drugiej jednak strony, przez taki zabieg książka nie odstrasza swoją objętością, mimo że zawiera sporo informacji o przyciągających oko wielowiekowych zabytkach. Warto wsłuchać się we wspomnienia i refleksje Dariusza Lipińskiego oraz skorzystać z jego doświadczeń. Prostota wyrażania myśli i wiedza, którą autor dzieli się z czytelnikami, ma bowiem szansę ubogacić tych, którzy zechcą sięgnąć po tę nietuzinkową publikację. „Posiłek po dobrze wykorzystanym dniu zawsze bardzo smakuje, a posiłek po powrocie na właściwą drogę smakuje wyjątkowo. Nawet jeśli są to tylko kanapki”. Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Dariusz Lipiński, „Po kręgosłupie Europy”, wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań, 2018
Komentarze