„Reset nerwu X” - recenzja

Recenzja książki „Reset nerwu X”.
Znajdź drogę do siebie – książka „Reset nerwu X” Anny Ferguson. Praktyczny przewodnik po mapie naszego zdrowia psychicznego.

Zawsze z dużą dozą nieufności sięgam po poradniki psychologiczne, gdyż mam obawy, że mogą one zrobić człowiekowi większą krzywdę, zamiast pomóc. Oczywiście wszystko zależy od autora, który daną publikację napisał. W przypadku „Resetu nerwu X” byłam jednak niczym oaza spokoju. Anna Ferguson, która jest autorką, to świetna terapeutka somatyczna i przede wszystkim specjalistka w dziedzinie zaburzeń lękowych. Na bazie swoich doświadczeń oraz wiedzy przygotowała Czytelnikom zestaw prostych narzędzi i ćwiczeń, dzięki którym możemy nauczyć się regulować swój układ nerwowy.

Publikacja wprowadza nas w niezwykły świat psychologii, medycyny oraz osobistych doświadczeń bohaterki. Główna postać „Resetu nerwu X” zmaga się z przewlekłym stresem, wyczerpaniem oraz napięciem emocjonalnym, który wynika z bardzo intensywnego trybu życia. Brzmi znajomo? Mam przeświadczenie, że każdy z nas doświadczył w pewnym momencie podobnego stanu. I to od nas zależy, jak długo w nim pozostaniemy. Autorka książki stara się nam pomóc wyjść z tych  trudności, a także wspiera w poszukiwaniu równowagi – zarówno na poziomie ciała, jak i umysłu.

Mnie osobiście najbardziej porwały wszelkie wskazówki dotyczące sposobów na redukcję stresu i relaksację. Uważam, że każdy z nas powinien poszukać takiego działania, które jest w stanie na chwilę odłączyć nas od rzeczywistości. Ja nazywam to chwilowym wylogowaniem się z życia codziennego i pozostanie w błogim stanie odcięcia się. To mogą być różne aktywności: słuchanie wyciszającej muzyki, odgłosów natury czy treningi relaksacyjne jak np. ten Jacobsona. Anna Ferguson w swojej publikacji oferuje Czytelnikowi różne techniki, które mogą go wspomóc podczas odbudowy sił witalnych czy przywrócenia harmonii w życiu.

W poradnikach psychologicznych znajduję jeszcze jedną trudność, która mnie przed nimi dystansuje: język i styl pisania. Często jest on dość mocno wyszukany, naukowy, operujący trudnym słownictwem. W „Resecie nerwu X” te obawy się nie sprawdziły. Anna Ferguson pisze w sposób przystępny, jasny, a co najważniejsze nienachalny. Nie wyczuwam w jej przekazie nacisku, że muszę zrobić coś w konkretny sposób. Wręcz przeciwnie, czytając, miałam wrażenie, że Anna Ferguson stara nam się podpowiedzieć pewne rozwiązania. Autorka ma duże pokłady empatii do Czytelnika, a dzięki temu czujemy się przez nią zrozumiani.

Chętnie polecę ten poradnik każdemu, kto chce sobie pomóc i spojrzeć na obecne trudności, których doświadcza, z zupełnie innej perspektywy. Trzymam kciuki za Was i za siebie.

Joanna Sieg-Ulanowicz
(joanna.sieg-ulanowicz@dlalejdis.pl)

Anna Ferguson, „Reset nerwu X”,  Wydawnictwo Insignis, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat