„Siedem prawd” - recenzja

Recenzja książki „Siedem prawd”.
Perypetie zmagającej się z licznymi problemami prawie 40-letniej mieszkanki Londynu, w której życiu niespodziewanie pojawia się gadający kot.

Eduardo Jauregui znalazł świetny patent na przykucie uwagi potencjalnego czytelnika. Wykreował postać sympatycznej i bardzo „ludzkiej” ze swoimi dylematami bohaterki oraz zaprosił do jej codzienności mówiącego ludzkim głosem zwierzaka. Jeśli do tego dodać wiele przydatnych „złotych” rad, których nie brakuje w powieści, okazuje się, że „Siedem prawd” jest naprawdę godną uwagi lekturą i to nie tylko na jeden raz.

Sara to pochodząca z Hiszpanii, a mieszkająca w stolicy Wielkiej Brytanii, posiadająca nielubianą pracę i zupełnie niesatysfakcjonujące ją życie kobieta. Do nudnej i pełnej stresów codzienności dochodzi nagle informacja o zdradzie życiowego partnera. Rozpad związku wywraca „stabilność” Sary do góry nogami. Na szczęście bohaterka nie zostaje ze swoimi problemami sama. Do jej życia wprasza się bowiem niezwykła, gadająca kotka Sybilla, która zaczyna uczyć swoją podopieczną zupełnie nowego patrzenia na świat. „- Oj, ludzie, ludzie, dziwne z was istoty. Ileż ograniczeń i barier nakładacie na siebie samych. Ileż macie absurdalnych kompleksów. Jesteście pośmiewiskiem królestwa zwierząt…” Sara jest w takiej wielkiej desperacji i ma tak ogromny mętlik w głowie, że z coraz większą uwagą, każdego dnia, słucha pouczeń tajemniczego i charakternego kota. Czy wyjdzie jej to na dobre?

„Siedem prawd” to oryginalna, intrygująca i pouczająca lektura, wyróżniająca się z setek innych pozycji na rynku wydawniczym. Publikacja wydawnictwa Prószyński i S-ka to nie tylko świetnie napisane i wciągające czytadło, ale i książka, która pobudza do refleksji, inspiruje, motywuje do podejmowania zmian w życiu. Utwór hiszpańskiego pisarza ma tę cechę szczególną, że bardzo wiele czytelniczek może przejrzeć się w życiorysie głównej bohaterki, a w jej rozterkach odnaleźć siebie. Ciekawe jest to, że autor w usta gadającej kotki-przybłędy, wkłada rady – remedia na bolączki współczesnego człowieka. Czy zechcemy skorzystać z podpowiedzi, jakie zostawia nam w swoim utworze Eduardo Jauregui i wykorzystać „kocie” patenty na szczęście, zależy oczywiście od każdego z nas. Warto na pewno o tym poczytać i przyjrzeć się swojej codzienności przez pryzmat doświadczeń głównej bohaterki. A nuż coś na tym skorzystamy…

Będący psychologiem z zawodu autor nie omieszkał przy pisaniu „Siedmiu prawd” wykorzystać swojej wiedzy z tej dziedziny, przemycając wnikliwe i trafne obserwacje na temat człowieka do fabuły książki oraz mobilizując czytelnika do reorganizacji swojej codzienności, jeśli jej oblicze nie wywołuje w nas szczerego zadowolenia. Jeśli więc lubicie książki, przy których można trochę „pomedytować” o życiu, „Siedem prawd” jest pozycją, której nie powinniście przegapić. Polecam.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Eduardo Jauregui, „Siedem prawd”, wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat