Nie miały wpływu na to, że wybuchła wojna. Nie miały wpływu na to, że wywieziono je do Kazachstanu. Starały się ze wszystkich sił, aby przeżyć i marzyły, by po latach znów postawić stopę w wolnej Polsce. Śmierć odebrała im matkę, a konflikt zbrojny ojca, ale połączone więzami krwi Ludmiła, Barbara i Hela, przetrwały trudy azjatyckiego łagru i po amnestii z 1941 roku, otrzymały szanse na nowe życie.
Barbara zakochuje się w Rosjaninie: Juriju, który ratuje ją z bardzo ciężkiej opresji i czaruje swoją poezją. Uczucie do przedstawiciela narodu, który zaatakował w 1939 roku Polskę powoduje dylemat w sercu młodej kobiety. Dla ukochanego, Barbara decyduje się na rozłąkę z rodzeństwem. Zamieszkuje z nim w Rosji. Staje się oddaną żoną i matką sześciorga dzieci, ale Jurij nie sprawdza się ani jako mąż ani ojciec. Znika na całe dnie. Prowadzi bowiem polowania na ufo. „Zrozum, to są sprawy ważne dla całej ludzkości! Co będzie, jeśli nagle najadą na nas kosmici? Od tego zależy bezpieczeństwo nas wszystkich, to nie zupki dla pięciolatków czy zadania szkolne. To być albo nie być całego narodu”. Jak potoczą się losy Barbary? Czy zdoła samodzielnie utrzymać rodzinę? Czy będzie jej dane kiedykolwiek jeszcze zobaczyć Polskę?
Helena po wojnie zostaje cenionym lekarzem. „O tym, jaki zawód wybierze, zdecydowała już tam, w Kazachstanie, stojąc przy łóżku umierającej mamy, gdy felczer rozkładał ręce, mówiąc, że tu pomóc już nie można. Postanowiła wtedy nauczyć się tak dużo, by takich momentów w jej życiu było jak najmniej”. Zamieszkuje w Kanadzie i dobrze jej się powodzi. Pochłonięta jest całkowicie karierą zawodową, a w jej życiu nie ma miejsca na bliskie relacje z mężczyznami. Czy nowa ojczyzna spełni jej oczekiwania i czy odwiedzi powojenną Polskę?
Ludmiła działa w czasie wojny w Armii Andersa. Przez jakiś czas przebywa też w Afryce. Tam ginie jej ukochany. Namówiona przez Helenę, osiedla się w Kanadzie. Wychodzi za mąż za prawnika, Teda. Rodzi się im córka: Melania. Małżeńskie szczęście nie trwa jednak długo. Dochodzi do rozwodu, a drogi rodziców dziewczynki definitywnie się rozchodzą. Co jeszcze spotka Ludmiłę i jej córkę? Jaką rolę w życiu Melanii odegra tajemniczy Lucas?
Indywidualne doświadczenia Ludmiły, Barbary i Heli łączą wspólne korzenie, wspomnienia domu rodzinnego i ogromna tęsknota za Polską. Mimo traumatycznych przeżyć i ciągłych kłód pod nogami, każda z nich czuła, że i tak miała ogromne szczęście: „wygrała życie, wartość najwyższą na giełdzie świata, choć ten bezcenny dar zazwyczaj dostrzegają tylko ci, którzy znaleźli się na jego skraju…” Wojna odcisnęła na każdej z nich niezatarte piętno i ukształtowała charaktery, ale nie odebrała nadziei na możliwość zachowania rodzinnych więzi, siostrzanej przyjaźni i ocalenia pamięci o rodzicach.
Książka Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol porusza, intryguje, zaciekawia. Przenosi na Kresy, do Azji, Afryki, Kanady i Polski. Oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Czyta się ją więc zupełnie inaczej niż powieść, będącą tylko i wyłącznie fikcją literacką. Nie brak jest w „Siostrach” smutnych i rozdzierających serce momentów, nie brak zadziwiających splotów okoliczności, niezwykłej siły ducha bohaterek i polityki, która wpływała na ich losy i osobiste decyzje. Z każdej strony wyziera prawda o życiu. Tym, które bardzo doświadcza, ale i tym, które pozwala uśmiechnąć się poprzez łzy i kroczyć dalej z nadzieją w sercu, bez względu na to, co dzieje się w nas i wokół nas.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Agnieszka Lewandowska – Kąkol: „Siostry”, Warszawa, wydawnictwo Fronda, 2016
Komentarze