Żyjący w latach 1948-2015 Jan Góra to człowiek – legenda. Przez swoje duszpasterzowanie i organizowanie Ogólnopolskich Spotkań Młodzieży na Polach Lednickich zapisał się na trwałe w historii naszego kraju i sercach tysięcy Polaków. Wyróżniała go wyrazista osobowość, niestrudzony zapał do pracy ewangelicznej, nietuzinkowość postępowania i godna podziwu zdolność zamieniania najbardziej nawet szalonych myśli w czyn.
Przybliżyć życie tego dominikanina podjął się dziennikarz Jan Grzegorczyk, który poświęcił ogromnie dużo czasu, aby jak najbardziej rzetelnie opisać 68 lat życia tytułowego: świętego i błazna. Każda z pięciuset stron lektury udowadnia, że wykonał on naprawdę kawał dobrej roboty.
„Święty i błazen” to pozycja wyjątkowa. Sacrum przewija się w niej z profanum, smutek z radością, kolory życia z jego cieniami. To ciekawa, poruszająca, trudna i dająca do myślenia lektura. Poczytać w niej można o dzieciństwie i młodości ojca Jana, rodzeniu się nim zakonnego powołania: „Zanim zdążyłem pomyśleć, że chciałbym zostać księdzem, objawiła to światu gospodyni stryja, Honorka. Kiedyś wlazłem pod łóżko w pogoni za kotem, a ona krzyknęła: „Jasiek, zostaw kota. Ty masz być księdzem”. W książce znaleźć można informacje o edukacji bohatera, jego kontaktach z młodzieżą, pracy w duszpasterstwie akademickim, publikacjach ojca Góry. Sporo stron zajmuje wszystko to, co wiąże się z Lednicą i Janem Pawłem II. „Widzisz, nie wiem, jak to się dzieje, ale biznesmeni, którzy nie współpracują ze mną, nie chcą mi dawać – bankrutują, a dziewczęta, które mi nie pomagają – brzydną”. Końcówka książki to opis ostatnich dni i godzin życia dominikanina. Ogromnym walorem książki jest jej niesztampowość, uniwersalność, bijąca z niej szczerość oraz autentyczność. „Pytają, jak się ojciec czuje. Jak mam się czuć? Mam cukrzycę, nadciśnienie, nadwagę, nie spałem. Do d… się czuję. Ale nie to jest najważniejsze. Spotkałem Jezusa”. Publikację dopełniają liczne zdjęcia i komentarze osób, które miały styczność z bohaterem książki i spędziły z nim dużo czasu.
Rozmawiający z Janem Grzegorczykiem ojciec Góra odpowiada na najróżniejsze pytania. Dzięki zebraniu tysięcy informacji na temat głównego bohatera publikacji, czytelnik może zagłębić się w jego życiorys i prześledzić najważniejsze wydarzenia i doświadczenia z życia. Poczytać można w książce również m.in. o tym, jak dzięki wierze można góry przenosić, jak buduje się z niczego i „karmi” tysiące ludzi, mając do podziału tylko jedną: „Rybę”. Polecam.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Jan Grzegorczyk: „Święty i błazen”, Poznań, wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017
Komentarze