„Tam gdzie jesteś” - recenzja

Recenzja książki „Tam gdzie jesteś”.
Obowiązkowa lektura dla kobiet lubiących niezwykłe historie.

Utwór „Tam gdzie jesteś” Tomasza Betchera to jedna z tych książek, które inni pisarze po cichu zazdroszczą autorowi. To powieść, którą bardzo ciężko się nie zauroczyć, wobec której trudno przejść obojętnie i której nie można twórcy nie pogratulować, bo wyszła mu po prostu wspaniale. Ta jedyna w swoim rodzaju poruszająca historia relacji nieszczęśliwej żony tyrana i bezdomnego, ma szansę wniknąć do naprawdę bardzo wielu czytelniczych serc i zagościć tam na dłużej. Książka kipi emocjami, refleksją, łamaniem stereotypów. Dotyka uniwersalnych tematów. Jest oryginalna, klimatyczna, niebanalna i godna uwagi. Przypomina utwory Nicholasa Sparksa. Sylwetki bohaterów są wyraziste, a ich zagmatwana codzienność niezwykle pouczająca. W publikacji wydawnictwa W.A.B. poczytać można m.in. o wartości czasu, terapeutycznej mocy miłości, przyjaźni, ludzkich błędach, odnoszeniu się do drugiego człowieka, pracoholizmie, bezdomności. Książka zaciekawia i wciąga. Tak bardzo, że trudno się od lektury oderwać. Autor dozuje napięcie w swoim utworze do samego końca, a czytelnik zastanawia się raz po raz, czy możliwy jest w tej historii happy end. Kto doczyta do końca, dowie się ze szczegółami, jaki będzie finał emocjonalnych i egzystencjalnych zawirowań bohaterów. Po odłożeniu książki, dalej ona jednak towarzyszy tym, którzy zgłębili jej fabułę. Nie jest to bowiem utwór, o którym po pięciu minutach się zapomina.

Akcja powieści Tomasza Betchera w dużej mierze dzieje się nad Bałtykiem. Po jej przeczytaniu naszła mnie myśl, że jej lekturę porównać można do przypływu. Treść „Tam gdzie jesteś” porywa bowiem z impetem miłośników słowa pisanego, zanurzając ich w falach naprawdę dobrej kobiecej literatury. Nie mam wątpliwości, że utwór zasługuje na tytuł bestsellera i na ekranizację. Powstałby z tej książki na pewno atrakcyjny dla wielu wrażliwych romantyczek film.

Na uwagę zasługuje fakt, że „Tam gdzie jesteś” to literacki debiut Tomasza Betchera. Bardzo udany, moim zdaniem, debiut. Jeśli kolejne wytwory pióra autora będą stały na podobnym poziomie, powinny błyskawicznie znikać z księgarskich półek. Taka proza niewątpliwie na to bowiem zasługuje.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Tomasz Betcher: „Tam gdzie jesteś”, wydawnictwo W.A.B. Warszawa 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat