“Tatuaże podświadomości” - recenzja

Recenzja książki “Tatuaże podświadomości”.
“Tatuaże podświadomości” to opowieść, która zabierze nas w podróż do przeszłości Gabrieli, głównej bohaterki książki i samej autorki, Grażyny Mączkowskiej.

Dzięki pierwszoosobowej narracji doskonale możemy się wczuć w postać spełnionej w życiu Gabrieli. Możemy poczuć te same emocje co ona i odkrywać jej życie na nowo, bo właśnie o tym przypominają jej Tatuaże podświadomości. Zagadkowo brzmiący tytuł to metafora śladów, które powstają w naszej psychice w ciągu całego życia. Czasem sami tworzymy te tatuaże, czasem są efektem niechcianych losowych przypadków, a czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Niektóre są piękne, z niektórych jesteśmy dumni, a niektóre chcemy wymazać z naszej podświadomości. Najtrudniejsze “Tatuaże podświadomości” to te, które zauważamy dopiero po latach…

Gabriela to dojrzała kobieta, która ma odchowanych synów, wspaniałego męża, własną pasję, cudowne przyjaciółki i wnuków, którymi chwali się na każdym kroku. Z dalszej perspektywy, życie Gabrieli jest idealne, pełne radości i wiecznego uśmiechu. Nic nie wskazuje na to, że pełna optymizmu Gabriela ma w swojej podświadomości jeden z najgorszych tatuaży. Jej traumatyczne dzieciństwo wróciło do niej po kilkudziesięciu latach, zupełnie nieproszone i to ze zdwojoną siłą. Urazy z dzieciństwa zaczynają na nowo rządzić jej życiem.

Książkę zaliczyłabym do tych nastrojowych i mimo że temat może wydawać się trudnym, a sama historia Gabrieli ciężka i smutna, historia nie jest utrzymana stuprocentowo w tym klimacie. “Tatuaże podświadomości” to pozycja, która z pewnością przeniesie czytelnika również do własnych wspomnień z czasów dzieciństwa. W pewnym sensie autorka, Grażyna Mączkowska, zmusza nas do zastanowienia się nad swoimi tatuażami, które zbieramy przez całe życie. Może urodzić się w nas pytanie czy nie czas niektóre wymazać, a rozpocząć tworzenie nowych lub pielęgnować te już istniejące?

“Tatuaże podświadomości” powinny na pewno trafić do rąk, które chcą poczuć wewnętrzną harmonią lub ostatecznie rozprawić się z przeszłością. Głównej bohaterce w przebrnięciu przez złe wspomnienia z dzieciństwa, wszystkie koszmary i rozpalającą nienawiść do ojca pomaga przejść psycholog. Mimo że książka nie rozwiązuje (a nawet nie powinna) problemów czytelnika, na pewno podsuwa pewne pomysły co do zamknięcia pewnych etapów w życiu. Determinacja Gabrieli w wymazaniu tatuażu wzbudziła we mnie podziw i skłoniła do refleksji, że w życiu wszystko jest możliwe, jeśli się chce i ma siłę, aby wytrwać w decyzji o walce. Zafascynowała mnie jej optymistyczna postawa, nawet gdy w jej życiu dochodzi do emocjonalnych sztormów.

Warto było poznać Gabrielę, jej historię i jej “Tatuaże podświadomości”. Tobie również polecam. W szczególności, gdy lubisz książki z przesłaniem, które skłaniają do refleksji. Możliwe, że wyciągniesz własne wnioski, które z powodzeniem wdrożysz do swojego życia, by być szczęśliwym.

Katarzyna Krawczyk
(katarzyna.krawczyk@dlalejdis.pl)

Grażyna Mączkowska, “Tatuaże podświadomości”, Wydawnictwo Psychoskok, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat