„To nie przypadek” to druga powieść Przemysława Semczuka, którą miałam okazję przeczytać. Pierwszą – „Tak będzie prościej” - wspominam bardzo dobrze, dlatego, gdy ta pojawiła się na rynku wydawniczym, wiedziałam, że pojawi się również na mojej półce. Ponadto bardzo zżyłam się z bohaterami i chciałam poznać ich dalsze losy.
Straż Graniczna w Karkonoszach znajduje ciało zamarzniętego młodego chłopaka. Okazuje się, że nie był on zbłąkanym turystą, a przemytnikiem. W międzyczasie w Zgorzelcu znika nastolatka, która prawdopodobnie została uprowadzona. Ślady w obydwóch śledztwach prowadzą do zgorzeleckiej mafii walczącej o wpływy. Sprawę prowadzą komisarz Paweł Ciszewski oraz komisarz Albin Plesiński.
Ogromną zaletą jest czas i miejsce akcji tworzące niesamowity klimat, bardzo oddziałujący na wyobraźnię. Autor wspaniale odzwierciedla lata 90. Opisuje działania oraz metody przemytników na przejściach granicznych, a także pracę straży granicznej. Wszystko to przedstawia w dokładny, a także przyjemny i płynny sposób, posługując się prostym i zrozumiałym językiem.
Mnogość wątków zapewnia świetną rozrywkę, dynamiczną i barwną. Nietuzinkowe postacie, humor, sarkastyczne dialogi sprawiają, że nie da się nudzić przy takiej lekturze! Zaskakujące zakończenie to kolejny duży plus powieści!
Książka cieszy się dobrymi opiniami wśród czytelników i okazuje się, że nie bez powodu. „To nie przypadek” to świetna powieść kryminalna z niezwykle interesującym tłem. Lekki styl sprawia, że pochłania się ją błyskawicznie. Polecam miłośnikom gatunku. Z pewnością was nie zawiedzie!
Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)
„To nie przypadek”, Przemysław Semczuk, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2019
Komentarze