„Turkiestan” - recenzja

Recenzja książki „Turkiestan”.
Miłość i historia stały się kanwą powieści, której akcja w większości dzieje się w Turkiestanie.

Ignacy Aleksandrowicz to nietuzinkowa postać. Ten żyjący na przełomie XIX i XX wieku polski szlachcic, zesłany za działalność niepodległościową do Azji, dzięki swojej pracowitości i harcie ducha, zdołał poradzić sobie z różnorodnymi przeciwnościami losu i zyskać szacunek wielu ludzi. Poznajemy go w momencie, gdy władza zaborcza wciela go na siłę do wojska kozackiego i wysyła do obwodu zakaspijskiego, będącego częścią Imperium Rosyjskiego. Znający się na stolarce żołnierz trafia na teren rządzony przez atamana Romana Mieleszkiewicza, w którego córce, z wzajemnością się zakochuje. Ich uczucia i planowanego małżeństwa nie popiera ojciec Ustii (Justyny). Młodzi decydują się więc na ucieczkę do Turkiestanu, przy granicy z Chinami. Czy ich miłość przetrwa zawieruchy polityczne? Czy Polak i córka atamana kozackiego zdołają zbudować trwały związek i czy odnajdą szczęście w nowych i arcytrudnych realiach? Ignacy Aleksandrowicz wierzy, że tak: „los pozwolił nam tu, na krańcu świata, się spotkać, pokochać i być razem. Właśnie dlatego uważam, że los będzie dla nas dalej łaskawy”. Rzeczywistość nie szczędzi jednak bohaterom wymagających prób ani bolesnych doświadczeń.

Życie Ignacego i jego ukochanej nie jest łatwe. Czekają na nich liczne niebezpieczeństwa i walka o przetrwanie, budowanie codzienności w Imperium wstrząsanym przez konflikty zbrojne i polityczne, problemy rodzinne i osobiste dylematy. Na dodatek wybucha I wojna światowa, Polska odzyskuje niepodległość, a bohater, którego losy śledzimy w publikacji wydawnictwa Novae Res, zastanawia się, czy nie wrócić do Ojczyzny swoich przodków i nie pozostawić w Azji dorobku dwudziestoletniego życia. Jaka będzie jego ostateczna decyzja?

„Turkiestan” Wiaczesława Piotrowskiego to ciekawa, klimatyczna, oparta na prawdziwych zdarzeniach powieść historyczna, w której nie brakuje nawiązań do wydarzeń historycznych z XIX i XX wieku. Wszyscy bohaterowie umiejscowieni są w konkretnym czasie i miejscu, a na ich codzienność ogromny wpływ ma zarówno to, co dzieje się rozległym w Imperium Rosyjskim, jak i znajdującej się pod zaborami i odrodzonej Polsce. Publikacja przybliża historię Europy i świata sprzed ponad stu lat, relacje polsko-rosyjskie i życie mieszkańców Azji Środkowej. Barwne perypetie charakternych bohaterów wciągają, a ich literackie portrety budzą sympatię czytelnika. Ponad czterysta stron lektury przenosi miłośników literatury do Turkiestanu - regionu pełnego różnic, kontrastów, zawirowań społeczno-politycznych, domu dla różnych nacji i poglądów.

Publikacja pozwala poszerzyć wiedzę na temat tej odleglej krainy, przypominając o miejscach, w których mieszkali i nadal mieszkają Polacy, czyniąc z niej sobie zastępczą Ojczyznę. Kto lubi powieści w klimacie: „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza i ma cierpliwość do faktów historycznych, powinien być zadowolony po zapoznaniu się z wytworem pióra Wiaczesława Piotrowskiego. Jest w książce bowiem wszystko to, co dobra powieść mieć powinna, czyli interesujące przygody bohaterów, niespodziewane zwroty akcji i urozmaicający utwór: wątek miłosny. Burzliwa historia, ludzie i intrygujący Turkiestan sprawiają, że czas spędzony na lekturze nie jest z pewnością, moim zdaniem, czasem straconym. Oceńcie to jednak sami.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Wiaczesław Piotrowski: „Turkiestan”, Gdynia, wydawnictwo Novae Res, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat