„U stóp bogini” - recenzja

Recenzja książki „U stóp bogini”.
Klimatyczna opowieść o kilku pokoleniach Hindusek, pełna kobiecych emocji i indyjskich tradycji.

Durga, Sabitri, Bela, Tara. Cztery kobiety należące do tej samej rodziny. Prababcia, babcia, córka, wnuczka. Wzajemne relacje posiadających te same geny przedstawicielek płci pięknej są bardzo pogmatwane. Odejście z domu, nieutrzymywanie kontaktu z bliskimi, wieloletnie urazy i rozgoryczenie. Powodów do rozluźniania więzi rodzinnych i wymazywania z pamięci przeszłości jest mnóstwo. Tym więcej, że każda z charakternych kobiet wpływa znacząco na następne pokolenia, nawet pomimo tego, że niektórym z nich nigdy nie było dane osobiście się spotkać. Życie każdej z bohaterek stanowi osobną część jedynej w swoim rodzaju historii rodzinnej, a jednocześnie w dużej mierze jest też częścią składową ich wspólnej codzienności i dziedzictwa. Każda z kobiet dokonuje osobistych wyborów, popełnia własne błędy, szuka własnej tożsamości i miejsca w świecie, kreuje swoją teraźniejszość i przyszłość. Minione lata nie pozwalają jednak o sobie zapomnieć. Czy więzy krwi wystarczą, by poróżnione kobiety zapomniały o pretensjach, żalach i tym, co je dzieli? Czy siła wypływająca z bycia częścią hinduskiego klanu zdoła zjednoczyć to, co daleko od siebie i umożliwi bohaterkom odnalezienie szczęścia?

„U stóp bogini” autorstwa Chitry Banerjee Divakaruni to ciekawa, poruszająca i pobudzająca do refleksji lektura o ludzkich losach, wewnętrznych przeżyciach kobiet, rodzinnych tajemnicach, dojrzewaniu do przebaczenia. Autorka zaprasza czytelników w unikalną podróż nie tylko do Indii i Ameryki, ale i w głąb ludzkich serc. Ciągnąca się w czasie opowieść wypełniona jest egzotyką, smutkami i radościami bohaterek, konsekwencjami ich różnorakich decyzji, próbami życia „po swojemu”. Postawione przed konkretnymi wyzwaniami kobiety muszą zmagać się z różnymi doświadczeniami losu. Czy będą w stanie przy tym należycie dbać o jakże delikatną nić międzypokoleniowego porozumienia?

„U stóp bogini” nie jest książką łatwą. Nie znajdziemy tu lekkiej fabuły, wesołkowatego nastroju ani perfekcyjnego poczucia rodzinnej wspólnoty bohaterek. Zamiast tego mamy familijne stosunki, skomplikowane jak wymyślenie idealnego przepisu na oryginalny indyjski przysmak oraz uniwersalność treści, która stanowi ogromną zaletę tej zapadającej w pamięć sagi. Publikacja Wydawnictwa Kobiecego ma szansę poruszyć co wrażliwszego czytelnika, przenieść go na czas lektury do Indii i Ameryki i zachęcić do zastanowienia się nad interakcjami międzyludzkimi. Kto szuka intrygującej lektury i lubi orientalne klimaty, powinien zapamiętać trudne nazwisko autorki i rozejrzeć się w najbliższej księgarni za dziełem Chitry Banerjee Divakaruni. Literacka wyprawa w rozmaite zakątki psychiki ludzkiej czeka.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Chitra Banerjee Divakaruni: „U stóp bogini”, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat