Czy my jako jednostki możemy coś z tym zrobić? Czy mamy na to jakikolwiek wpływ? Bez względu na odpowiedź możemy, a nawet mamy obowiązek dowiedzieć się prawdy o otaczającym nas świecie. Prawdy, którą Zbigniew Parafianowicz oraz Michał Potocki z reporterską dociekliwością, pasją i skrupulatnością przedstawiają w książce „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę”.
Krok po kroku, od narodzin Janukowycza, patrząc na szersze tło jak na przewijający się przed oczami film dokumentalny, podążamy wraz z autorami do nieuchronnego końca. Wiedza, dana nam z rozmachem, pełnymi garściami, ma pomóc nam zrozumieć świat. Zrozumieć mechanizmy władzy i człowieka. I tylko od nas zależy co z tą wiedzą zrobimy. Czy książka „Wilki żyją poza prawem...” zachęci nas do dalszego pogłębiania tematu, czy będziemy szukać innych publikacji, by potwierdzić prawdziwość słów Potockiego i Parafianowicza?
A może wystarczy nam wstrząsająca opowieść o Simji- szeroko pojętej „rodzinie”, która utkała kryminalno- korupcyjną sieć, nie tylko w strukturach siłowych, ale i w urzędach i biznesie w całej Ukrainie? Może to szokująca opowieść o bogactwie Janukowycza, jego rodziny i najbliższych współpracowników wystarczy, by wskazać nam winnych? A może wbrew logice będzie nam najzwyczajniej żal Janukowycza, mężczyzny, któremu przyszło rządzić w trudnych czasach? Prezydenta miotającego się pomiędzy chęcią wstąpienia do Unii Europejskiej, czym przysporzyłby sobie zwolenników we własnym kraju, a Putinowskim palcem, grożącym i pokazującym mu miejsce w szeregu? Czy miał on naprawdę jakieś wyjście z tej sytuacji? Czy ktokolwiek w ogóle ma jakiś wpływ na zapędy prezydenta Rosji, do stania się „św. Włodzimierzem, który zbierze i połączy wszystkie ziemie rosyjskie, w tym te z okresu carów”?
Dzięki wnikliwej analizie, a także pieczołowicie zbieranym od pięciu lat faktom, autorom książki „Wilki żyją..”, udało się stworzyć obraz człowieka, który tak szybko, jak zyskał wiele, wszystko stracił. Poczuliśmy klimat zarówno pierwszego, jak i drugiego Majdanu. Wiemy co groziło ludziom, których ubrania przeszły zapachem dymu z koksowników i jakie metody terroru wobec nich stosowano. Otrzymaliśmy relację naocznych świadków zdarzeń z ponad piętnastu miejscowości na Ukrainie. Nie tylko polityków, aktywistów, czy dziennikarzy. To relacje zwykłych obywateli, walczących przeciwko sobie, choć w ramach tych samych granic, są najbardziej wstrząsające dla czytelników.
Najważniejsze słowa padają na końcu książki. Wtedy to autorzy podkreślają o czym jest ona tak naprawdę. „W przypadku Janukowycza potwierdziła się zasada, że najbardziej prymitywne kłamstwa przyjmujemy najłatwiej. Jak pisał Nietzsche: Cały świat w to wierzy, lecz w cóż nie wierzy świat cały! […] Nasza książka jest o kłamstwie. O tym jak trudno zauważyć rzeczy najbardziej oczywiste. I jak łatwo być Nietzscheańskim „światem całym”. Dla nas poznawanie Rodziny było lekcją pokory.” Niech to posłuży za najlepszą rekomendację.
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)
Zbigniew Parafianowicz, Michał Potocki, "Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę", Czarne 2015
Komentarze