„Anoreksja i bulimia w praktyce terapeutycznej” – recenzja

Recenzja książki „Anoreksja i bulimia w praktyce terapeutycznej” – recenzja
Zaburzenia odżywiania w perspektywie psychologicznej i rola psychoterapii w leczeniu chorych.

Chciałabym napisać, że nie ma sensu tworzyć i wydawać książek takich jak „Anoreksja i bulimia w praktyce terapeutycznej” Małgorzaty Talarczyk. Chciałabym móc stwierdzić, że publikacji jest już dostatecznie dużo, a problem zaburzeń odżywiania zmalał na tyle, iż to, czym aktualnie dysponujemy, wystarczy. Niestety tak nie jest. I nie zapowiada się, aby cokolwiek miało ulec zmianie. A skoro tak, dziś recenzowaną pozycją i jej podobnymi powinniśmy zainteresować się jak nigdy dotąd.

Anoreksja i bulimia. Choć nie są to jedyne znane dziś zaburzenia odżywiania, stanowią jednostki prototypowe i najdłużej rozpoznawane. Obecne w nich mechanizmy restrykcji, kompulsji i kompensacji występują również w innych typach, takich jak kompulsywne objadanie się czy grupa OSFED obejmująca formy atypowe. Jednak to właśnie najstarszemu duetowi uwagę poświęciła Talarczyk. Zrobiła to w sposób interesujący i – przynajmniej dla mnie – odświeżający. Samo wprowadzenie do tematyki leczenia anoreksji i bulimii nie różni się od informacji z innych książek, niemniej trudno spodziewać się oryginalności, skoro każdy autor bazuje na oficjalnych klasyfikacjach chorób ICD i/lub DSM (i bardzo dobrze!). Dalej jednak – zgodnie z tytułem – otwiera się szerokie pole analizy obu typów zaburzeń odżywiania pod kątem psychologicznym i psychoterapeutycznym. Poza wiedzą teoretyczną sporo jest praktyki samej autorki, co uważam za wartościowe.

Typowe cechy przejawiane przez osobę chorującą na daną jednostkę zaburzeń odżywiania czy też funkcje choroby w życiu pacjenta to zagadnienia mi znane, acz niezmiennie mnie fascynujące. W książce Talarczyk zajmują sporo miejsca, ponieważ są bardzo ważne w ujęciu psychologicznym i stanowią nieodłączny element pracy w toku psychoterapii. Nie można oczekiwać, że pacjent z dnia na dzień przestanie mieć potrzebę kontroli czy pragnąć regulować emocje poprzez jedzenie (lub niejedzenie). To immanentna część jego choroby, nad którą się pracuje, nie zaś której należy pacjenta pozbawić. To samo tyczy się funkcji choroby – nigdy nie zostawia się pacjenta z poczuciem wyrwy w życiu, odbierając mu chorobę i nie dając niczego w zamian. Może to być kontrintuicyjne, a jednak jest istotne.

Talarczyk podzieliła książkę na dwie części – pierwszą poświęconą anoreksji i drugą zajmującą się bulimią. Nie są symetryczne, rozdziały z części pierwszej nie odpowiadają rozdziałom z części drugiej. Już sam podział wskazuje na diametralne różnice w obu typach zaburzeń odżywiania i konieczność doboru podejścia do schorzenia, aby pomóc pacjentowi najlepiej. W anoreksji nacisk kładzie się na system, np. rodzinny w przypadku pacjenta niepełnoletniego. Z jednej strony cenna jest analiza tego systemu, z drugiej konieczny okazuje się udział, a wraz z nim doza nadzoru, kontroli, uważnej obecności rodziców lub innych opiekunów prawnych. Przydaje się też psychoterapia rodzinna – może całościowo lub częściowo zastąpić psychoterapię indywidualną, ale wcale nie musi. Wszystko zależy od przypadku i etapu leczenia. Ponadto psychoterapia rodzinna może bazować na różnych podejściach.

We wstępie do części poświęconej bulimii znalazłam dwie sekcje, które uważam za cenne i których rozwinięcie chętnie widziałabym w osobnej publikacji. Pierwsza sekcja poświęcona jest różnicowaniu bulimii i anoreksji bulimicznej. To temat na długi, porządny artykuł. Za to sekcja o różnicowaniu bulimii i uzależnienia? To już materiał na książkę – albo debatę! – zwłaszcza że nawet w polskiej sferze wspierania osób z zaburzeniami odżywiania istnieje dość silny nurt stawiania znaku równości pomiędzy tymi problemami. Wróćmy jednak do „Anoreksji i bulimii w praktyce terapeutycznej”, bo w drugiej części jest jeszcze jedna sekcja – tym razem rozdział – o której muszę wspomnieć. Poświęcona została wspomnianym już funkcjom objawów bulimii i tzw. zaklęciom. Uważam to za bardzo cenne w praktyce osób pomagających lub chcących pomagać osobom z zaburzeniami odżywiania. Kiedy choroba staje się elementem tożsamości i splata się z życiem chorego tak bardzo, że nie sposób wyobrazić sobie funkcjonowania bez objawów, pomoc pacjentowi wymaga bardzo delikatnego podejścia, opartego na wiedzy o funkcjonowaniu jego psychiki.

„Anoreksja i bulimia w praktyce terapeutycznej” Talarczyk to już trzecia książka poświęcona stricte zaburzeniom odżywiania wydana przez PWN, którą miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Poprzednie to „Te choroby się leczy” Jennifer L. Gaudianii „Zaburzenia odżywiania” Anny Brytek-Matery. Dziś recenzowana pozycja wyróżnia się na ich tle naciskiem właśnie na aspekt psychologiczny. Uważam, że świetnie je dopełnia, dlatego jeśli nie czytałaś żadnej, a chciałabyś zobaczyć zaburzenia odżywiania w różnych perspektywach badawczych i terapeutycznych, teoretycznych i praktycznych, polecam Ci całą trójkę.

Dobrze się składa, bo do 30 czerwca 2026 roku wszystkie wymienione wyżej pozycje – oraz inne książki wydawnictwa PWN – zamówisz ze zniżką 25% od ceny katalogowej z kodem DLALEJDIS. Zajrzyj do sklepu internetowego PWN i złóż zamówienie, dzięki któremu pogłębisz swoją wiedzę, a także być może – jako specjalistka lub bliska osoba – zmienisz czyjś świat na lepsze.

Olga Kublik

Małgorzata Talarczyk, „Anoreksja i bulimia w praktyce terapeutycznej”, PWN, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat