„Dziedzictwo von Becków” – recenzja
- Recenzja
- 2014-09-13
Dla przeczytania takiej historii warto zarwać całą noc przed ciężkim dniem w pracy…
Dla przeczytania takiej historii warto zarwać całą noc przed ciężkim dniem w pracy…
Frances Mayes, amerykańskie wcielenie Marii Dąbrowskiej, powraca we wspomnieniach do swojego „kraju lat dziecinnych”.
Rzeczywistość jest przereklamowana. To energia wszechświata daje ludziom nieskończone możliwości.
Obowiązkowa pozycja dla miłośników „Harry’ego Pottera” i „Zmierzchu”.
Czasem tęsknota jest tak wielka, że aż boli, a samotność wśród najbliższych ludzi bywa bezlitosna i nieznośna.
„Zbiegać za jednym klejnotem pustynie, iść w toń za perłą o cudu urodzie, ażeby po nas zostały jedynie ślady na piasku i kręgi na wodzie.” - tak napisał jeden z XIX-wiecznych poetów.
Mimo że alkoholizm kobiet stał się bardzo poważnym problemem, to nadal pozostaje tematem tabu.
Tajemnicze zwłoki pięknych kobiet, miłość, zdrada, gra pozorów i klimat okupowanego Krakowa.
Doskonała lektura, która pozwoli nam choć na chwilę oderwać się od codzienności.
„Magia natury” nie jest ani typowym poradnikiem, ani antidotum na wszystkie problemy.
Wydawałoby się, że we współczesnym świecie, za sprawą szerokiego dostępu do informacji, dużej samoświadomości społeczeństwa i trendu nastawionego na „zdrowe życie”, problem palenia papierosów zniknie.
Kiedy wzięłam do ręki kryminał nieznanej mi autorki, byłam bardzo sceptycznie nastawiona. „Jakaś kobieta ma pisać o morderstwie? Śmiechu warte.”
30-tka na karku. W głowie pojawiają się czarne myśli, które usilnie wmawiają, że ktoś tu się starzeje. Nowy etap starego życia. Co za tym idzie?
„Bywa tak, że kiedy wszystko wydaje się zmierzać we właściwym kierunku, choć zawsze w takich wypadkach są wyjątki, człowiek robi rzeczy, których, jakby się tak zastanowić, nie powinien robić”.