„Ostatni całus dla mamy” – recenzja
- Recenzja
- 2015-04-08
Poruszająca historia nastoletniej matki.
Czy można dowiedzieć się czegokolwiek o życiu od wędrownego, otyłego klechy i zakapturzonego rockmana z ciemną przeszłością?
Cukierkowa książeczka o niesprawiedliwościach życia.
Połączenie ostrego porno i zwierzeń alkoholika utrzymane w konwencji absurdu.
Szczera rozmowa z Jerzym Federowiczem o szybkim dojrzewaniu w powojennych czasach, o teatrze, społecznej działalności i nielubianej polityce.
Parafrazując znane słowa Zofii Nałkowskiej, można powiedzieć, że „To Stalin i NKWD zgotowali kremlowskim kobietom ten los”.
Niesamowita podróż w świat mieszkańców postsowieckich państw Azji Środkowej.
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Albo ostatni.
„Trzeba mieć łeb na karku i jaja jak kokosy, by zacząć coś znaczyć w tym mieście”.
Tadeusz Pluciński – wspaniały aktor teatralny i filmowy, artysta, skandalista czasów PRL – u, zdobywca kobiecych serc. Co jeszcze kryje ten człowiek o wielu twarzach?
Polityka, kultura i błazenada w oparach absurdu.
Po przeczytaniu książki każda z nas powinna odpowiedzieć sobie na pytanie: „Jakie imię ma moja samotność? Praca? Kariera? Pieniądze? A może samotność nosi imię mojego ukochanego?
Najwytworniejsza dzielnica Sztokholmu. Wspaniałe domy otoczone zielenią. Bajecznie bogaci ludzie. I brutalne morderstwo.
Na jednej z lekcji zadałam uczniom proste na pozór pytanie: „Czy uważacie ze świat jest dobry?”.
Nauczyciele, według błędnego mniemania opinii publicznej, to zawodowa grupa nieudaczników i leni, którzy do perfekcji opanowali jedynie sztukę narzekania.
Po przeczytaniu książki ciężko jest stwierdzić, która z bohaterek posiada tytułowy impet. Podejrzewam, że żadna.
Przejmujące opowieści, które pokazują nam, że to nie diabeł tkwi w szczegółach, ale Bóg.
„Czy ja tracę głowę?!” – wykrzykuje niejeden z nas, zdruzgotany swoim zapominalstwem. Spokojnie, nie martwmy się, to nie demencja starcza. To tylko degeneracja naszego mózgu.