„Hotel Angleterre” – recenzja
- Recenzja
- 2017-02-01
Wojenna rzeczywistość jest straszna nawet dla tych, których bezpośrednio nie dotyczy.
Wojenna rzeczywistość jest straszna nawet dla tych, których bezpośrednio nie dotyczy.
Dla jednych wielki powrót, dla mnie prawdziwy początek!
„Plośe cioci, a cio się śtanie jak naciśne ten guziczek?”
Czytelniczy kac, kapeć w ustach i pogryziona poduszka.
Nieodzowny trójkąt miłosny: władza – media – seks.
Zegarki dla kobiet pewnych siebie, które potrafią złapać życie za nogi nie tracąc przy tym nic ze swojego sex-appealu.
Lekko kiczowaty, aczkolwiek przyjemny kryminalik z domieszką fantastyki.
„Twoje podejście (…) przywodzi na myśl psa, który zachodzi tylnymi drzwiami do każdego domu na ulicy i z każdego progu zbiera ochłapy.”
"Choć miłość jest jak pszczoła, która żądli, to przecież jakże wiele daje ona miodu."
Opowieść o tym jak zmagać się z zastaną rzeczywistością i… nie wyjść na jelenia!
Od seksiku do rosołku, czyli podboje miłosne podstarzałej kuchty.
Nieidealna matka, niedoskonała córka i trudna lekcja przebaczenia.