„Bramy światłości tom I” – recenzja
- Recenzja
- 2017-01-15
Dla jednych wielki powrót, dla mnie prawdziwy początek!
Dla jednych wielki powrót, dla mnie prawdziwy początek!
„Plośe cioci, a cio się śtanie jak naciśne ten guziczek?”
Czytelniczy kac, kapeć w ustach i pogryziona poduszka.
Nieodzowny trójkąt miłosny: władza – media – seks.
Zegarki dla kobiet pewnych siebie, które potrafią złapać życie za nogi nie tracąc przy tym nic ze swojego sex-appealu.
Lekko kiczowaty, aczkolwiek przyjemny kryminalik z domieszką fantastyki.
„Twoje podejście (…) przywodzi na myśl psa, który zachodzi tylnymi drzwiami do każdego domu na ulicy i z każdego progu zbiera ochłapy.”
"Choć miłość jest jak pszczoła, która żądli, to przecież jakże wiele daje ona miodu."
Opowieść o tym jak zmagać się z zastaną rzeczywistością i… nie wyjść na jelenia!
Od seksiku do rosołku, czyli podboje miłosne podstarzałej kuchty.
Nieidealna matka, niedoskonała córka i trudna lekcja przebaczenia.
Premierowa gala książki Sebasstiana Skalskiego, czyli krótka opowieść o tym jak Marylin Manson ze złotą duszą podbił moje serce.