„Ginekolodzy” – recenzja
- Recenzja
- 2016-02-13
Walka z niewiedzą, zabobonem i tabu. Kilkanaście wieków okrutnych i śmiertelnych praktyk, które dopiero niedawno przyniosły oczekiwany skutek.
Cześć! Nazywam się Olga Kublik i z tworzeniem tekstów związana jestem na milion sposobów. Prowadzę blog publicystyczny Living On My Own, recenzuję książki na portalu dlaLejdis, a pierwsze dziesięć lat życia zawodowego przepracowałam jako SEO copywriterka. Z pasji i potrzeby piszę opowiadania i prowadzę papierowe pamiętniki – te ostatnie już od przedszkola! Ze względu na prywatną historię od 2023 roku wspieram osoby z zaburzeniami odżywiania w wyjściu z choroby. Darmowe porady i kontakt do mnie w tym zakresie znajdziesz na stronie ZdrowiE oD nowa.
Walka z niewiedzą, zabobonem i tabu. Kilkanaście wieków okrutnych i śmiertelnych praktyk, które dopiero niedawno przyniosły oczekiwany skutek.
Koniec świata jest bliski. Nie nadejdzie on jednak nagle, nie przyniesie ze sobą burz, piorunów ani trzęsień ziemi. Napłynie wolno, ledwo zauważalny, z dnia na dzień pozbawiając ludzi nadziei.
Przyzwyczajeni do tego, że jedzenie sprawia nam radość, nie zdajemy sobie sprawy, że w tym samym czasie ludzie walczą, by zjeść tylko tyle, ile pozwoli im przeżyć. A czasem nawet mniej...
Usiądź w fotelu, popraw poduszkę i wysłuchaj marynarskich opowieści o dalekich krainach i niesamowitych przygodach.
Oto powieść, której historia wydarza się u schyłku świata, za delikatną mgłą ludzkich emocji. Jeśli uda ci się ją rozwiać, zobaczysz lustro, a w nim... siebie.
Nie ma takiej kobiety, której nie dałoby się ujarzmić i nie ma takiej, która nie chciałaby zostać ujarzmiona. Niektórym tylko brakuje odwagi, by pragnienia wypowiedzieć na głos.
Dziesięć osób, dziesięć dni, sto miłosnych opowieści. Czy podołasz wszystkim?
Czytanie to nie tylko przyjemność indywidualna, której oddajemy się w pojedynkę. Czytanie to także część więzi z małym człowiekiem.
Skąpi, zimni, egocentryczni i alienujący się Szwedzi? Rozpustny kraj bez etyki i religii? Starzy ludzie skazywani na przymusową eutanazję? Katarzyna Molęda mówi: nie!
W piętnastym odcinku Kuchennych Rewolucji Magda Gessler otwierała oczy Marzenie – właścicielce podłódzkiej „El Fuego”.
W czternastym odcinku Kuchennych Rewolucji mogliśmy zobaczyć, jak Magda Gessler zmaga się z hiszpańskimi problemami w polskiej restauracji. Czy i tym razem się udało?
Na Ziemię przylatuje coraz więcej Formidów, Vicotorowi zaś szczęśliwie udało się dostać na ich statek.
Najnowszy odcinek Kuchennych Rewolucji pokazał widzom, że nawet z najtrudniejszej, pozornie skazanej na porażkę sytuacji da się jakoś wybrnąć.
Trzynaście nagrań, trzynaście osób, trzynaście powodów. Poznaj je, by zrozumieć, dlaczego nastoletnia dziewczyna odebrała sobie życie.
W dwunastym odcinku dwunastego sezonu Kuchennych Rewolucji Maga Gessler pojawiła się na polsko-niemieckiej granicy, by pomóc Beacie z dwoma problemami.
W jedenastym odcinku Kuchennych Rewolucji Magda Gessler miała do pokonania wyjątkowo długie i strome schody.
Oto historia, która odkryje przed wami jasność w miejscach, gdzie na pozór jest ciemno i ciemność tam, gdzie zdaje się być nadzwyczaj jasno.
W dziesiątym odcinku Kuchennych Rewolucji przenieśliśmy się do Jelcza-Laskowic, gdzie ekipa dawnego „Boczku i spółki” ledwo zaliczyła egzamin.
Małe kłamstewka to nic złego, wszyscy z nimi od czasu do czasu obcujemy. Gdy jednak małych kłamstewek nazbiera się dużo, przestają być małe.
W dziewiątym odcinku Kuchennych Rewolucji odwiedziliśmy Łańcut, gdzie stoi hotel z restauracją o nazwie... „Dymarka”.