W naszym otoczeniu często słyszymy historie zdradzonych żon, mężów, utraconych nadziei i przekreślonych planów. To, że ktoś kogoś zdradzi po roku znajomości nie robi jeszcze na nas wrażenia.
Wiadomo od dawna, że kobiety pochodzą z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Cechy charakteru obu płci bywają wręcz skrajnie różnie, dlatego kłótnie i sprzeczki małżeńskie są tak popularnym tematem dla pisarzy i filmowców.
Zapewne każda młoda dziewczyna, pewna swoich wartości i niezależna, stając przed lustrem i spoglądając na siebie, nie spodziewa się, że w przyszłości utrata tożsamości może dotyczyć także jej.
Po co mielibyśmy narażać siebie, swój cenny czas, drogocenną karierę? Tylko po to, by poczuć dreszcz przebiegający po karku i szybsze bicie serca na widok jakiejś tam osoby?
Może masz w swoim otoczeniu jednego z nich i nawet o tym nie wiesz? Pokolenie gastroseksualnych mężczyzn właśnie przejmuje pałeczkę w kuchni. Wychodzą z cienia.
Kochamy tych, których nie powinnyśmy. Nas kochają ci, którzy nie powinni. W rezultacie wszyscy są sami lub z tymi, z którymi nie powinni być. Dlaczego?
Dlaczego na myśl o byłym partnerze nasze emocje nigdy nie pozostają obojętne? Skąd bierze się złość, kiedy spotykamy go z kimś nowym? Dlaczego chcemy zadzwonić właśnie do niego, gdy mamy gorszy dzień?
Moja przyjaciółka wplątała się w kolejny rewelacyjny związek bez związku. On mówi jedno, robi drugie. A kiedy ma ochotę robi jedno, a mówi drugie. I jak tu w ogóle ufać mężczyznom?
Współczesne związki stanowią duży punkt zwrotny w tradycyjnym obrazku rodzinnym.
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat