„Zdarzenia z morza wzięte. Tam, gdzie kres” – recenzja
Trafiłaś kiedyś na powieść lub zbiór opowiadań, które pachną morzem? Książkę, w której kartki szeleszczą niczym fale? Historię, która sprawia, że czujesz zapach ryb i dotyk szorstkiej liny w dłoniach?