„Sanatorium uczuć” – recenzja
Czy w temacie kobiet w średnim wieku, które nagle muszą przewartościować swoje życie, można napisać coś nowego? Zawłaszcza, że zamierzeniem jest lekki, obyczajowy romans? Jak wygląda ten, nieco już zużyty motyw literacki, w ujęciu Moniki Zajączkowskiej?