„Ariadna” – recenzja
Ostatnimi czasy dosyć popularny jest nurt retellingu, polegający na opowiadaniu z nowej perspektywy znanych nam już opowieści. Takiej interpretacji, w nurcie feministycznym, doczekała się właśnie księżniczka Ariadna, którą Jennifer Saint pokazuje zupełnie inaczej, niż tylko „dziewczynę od labiryntu”.