Recenzja

Recenzja 2026-08-07

„Jak nakarmić świat. Historia i przyszłość żywności” – recenzja

„(…) nie jestem ani pesymistą, ani optymistą, lecz naukowcem”.

Recenzja 2026-08-07

„Ostatni na liście” - recenzja

Czy można napisać dobry thriller, który jednocześnie pozostawi czytelnika z poczuciem niedosytu? „Ostatni na liście” Katarzyny Sienkiewicz udowadnia, że jak najbardziej. To książka sprawnie napisana, z ciekawym punktem wyjścia i kilkoma naprawdę udanymi bohaterami, ale też taka, która zbyt często wybiera efektowność zamiast konsekwentnie poprowadzonej intrygi.

Recenzja 2026-08-07

„Trzy zagadki dla Organizacji” – recenzja

„Trzy zagadki dla Organizacji” Eduarda Mendozy to powrót do specyficznego, niepodrabialnego świata, w którym absurd miesza się z inteligentnym humorem, a bohaterowie potrafią jednocześnie irytować, bawić i wzbudzać czułość.

Recenzja 2026-08-03

„Pięknie Cię wymyśliłam” – recenzja

Wyobraź sobie, że jedyną istotą, przed którą potrafisz otworzyć serce, nie jest człowiek. Brzmi niepokojąco? Właśnie na tym pomyśle opiera się „Pięknie Cię wymyśliłam” - książka, która zaskakuje swoją aktualnością i prowokuje do zadania sobie pytania, czym tak naprawdę jest bliskość.

Recenzja 2026-08-03

„Vinnelieg” – recenzja

Magia czasu od wieków fascynuje twórców literatury fantasy. K.A. Piersa w „Vinnelig” udowadnia, że może stać się nie tylko źródłem niezwykłych przygód, ale również opowieścią o odpowiedzialności, dorastaniu i konsekwencjach podejmowanych decyzji.

Recenzja 2026-07-31

„Porachunki osobiste” - recenzja

„Porachunki osobiste” nie są książką, którą czyta się dla fabuły, bo jej praktycznie tutaj nie ma. To bardziej zbiór wspomnień, przemyśleń i różnych historii z życia Leopolda Tyrmanda. Czytając ją, miałam wrażenie, jakbym zaglądała do czyjegoś pamiętnika, a nie do zwykłej powieści. Autor opisuje swoje doświadczenia i często przechodzi z jednego tematu do drugiego, przez co momentami łatwo się pogubić.

Recenzja 2026-07-31

„Kruche pragnienia” – recenzja

Pierwsza miłość potrafi być piękna, ekscytująca i niewinna. Co, jeśli jednak za fascynacją kryją się sekrety, a osoba, której zaczynamy ufać, nie jest tym, za kogo ją uważamy? „Kruche pragnienia” to historia, w której zauroczenie szybko zaczyna splatać się z niepewnością, tajemnicą i emocjami wymykającymi się spod kontroli. Czy można oddać komuś swoje serce, nie wiedząc, jaką cenę przyjdzie za to zapłacić?

Recenzja 2026-07-31

„Dama z perłą” – recenzja

Nie każda kobieta ubrana w perły jest szczęśliwa.

Recenzja 2026-07-31

,,Architekt rzeczywistości. Wiosna.’’ – recenzja

Co by było, gdyby świat nie potrzebował totalitarnego państwa, bo wystarczyłaby jedna korporacja zarządzająca nami wszystkimi? A może już się to dzieje?

Recenzja 2026-07-29

„Pułapka na motyle” – recenzja

Piękna okładka przyciąga wzrok, wysokie oceny rozbudzają ciekawość, a opis obiecuje historię pełną emocji. Wszystko zdaje się zapowiadać lekturę, która na długo pozostanie w pamięci. Czy „Pułapka na motyle” rzeczywiście spełnia te obietnice, czy może sama wpada w sidła własnych ambicji?

Recenzja 2026-07-29

„Saga Utraconego Dziedzictwa” - recenzja

Sagą nazywano dawniej skandynawskie opowieści o bogach i bohaterach. Współcześnie termin ten oznacza historie o wielopokoleniowych rodach. Sięgając po nią, spodziewamy się epickiego rozmachu i możliwości zżycia się z bohaterami na wiele tomów. Dobra saga przedstawia zmianę czasów, obyczajów oraz ważne wydarzenia historyczne. Ukazuje uniwersalne prawdy: rodowe tajemnice, zakazane miłości, zdrady oraz trud walki o przetrwanie i dobre imię. Wszystkie te motywy odnajdziemy u Celiny Mioduszewskiej.

Recenzja 2026-07-29

„Kłębowisko” – recenzja

„Kłębowisko Kingi Wójcik” to trzeci tom serii o detektywie Aleksandrze Zamojskim. Najnowszy kryminał autorki od momentu premiery zbiera bardzo dobre opinie od czytelników i recenzentów. Po lekturze w pełni rozumiem, skąd bierze się tak pozytywny odbiór tej powieści.

Recenzja 2026-07-29

„Trędowata” – recenzja

Czy miłość potrafi ocalić nas przed bezwzględnością świata, czy może sama staje się wyrokiem śmierci? „Trędowata” Heleny Mniszkówny to głębokie studium ludzkiej samotności ukrytej pod maską konwenansów.

Recenzja 2026-07-29

„Miesiąc miodowy dla singli” - recenzja

„Miesiąc miodowy dla singli” autorstwa Olivii Hayle to powieść obyczajowo-romantyczna, która przyciąga przede wszystkim wakacyjnym klimatem, humorem oraz emocjami towarzyszącymi bohaterom. Choć historia rozpoczyna się od bolesnego rozstania i samotnego wyjazdu na wymarzony miesiąc miodowy, to właśnie relacje między dwoma tak różnymi, a jednak podobnymi postaciami sprawiają, że książka angażuje czytelnika od pierwszych stron.

Recenzja 2026-07-24

„Para w ruch” – recenzja

O postępie z sarkazmem słów kilka

Recenzja 2026-07-24

„Śmierć na osiedlu” – recenzja

„Co się dzieje na tym osiedlu? Nie rozumiem. Mamy piękne lato, a wszyscy chyba zwariowali”.

Recenzja 2026-07-24

„Usuń tę osobę ze swojej głowy” – recenzja

Nieczęsto sięgam po poradniki, które już samym tytułem obiecują rozwiązanie konkretnego problemu (bo z doświadczenia wiem, że po prostu tak nie będzie). Książka „Usuń tę osobę ze swojej głowy” wzbudziła jednak moją ciekawość, bo chyba każdy z nas choć raz doświadczył sytuacji, w której jakaś osoba zajmowała nasze myśli zdecydowanie dłużej, niż powinna.

Recenzja 2026-07-24

„Kwiat lotosu” – recenzja

„Mówisz, że mnie żałować będą? Iluzje, mój drogi. Człowiek każdy jest zawsze tylko kołkiem w płocie; zgnije, to go innym zastąpią”.

Recenzja 2026-07-24

„Kryształowa Wieża” - recenzja

„Kryształowa Wieża” Łukasza Pipera to powieść z pogranicza fantasy i science fiction, która pod warstwą fantastycznej opowieści skrywa historię o utracie, nadziei i poszukiwaniu sensu życia. To książka licząca zaledwie 232 strony, jednak pozostawia po sobie wiele emocji i skłania do refleksji nad własnymi wyborami oraz tym, z czym każdy z nas może mierzyć się na co dzień.

Recenzja 2026-07-21

„Wędrowycz. Klątwa C2H5OH” – recenzja

Niektórzy bohaterowie ratują świat mieczem, są tacy, którzy robią to magią, a potem jest Jakub Wędrowycz – bimbrownik-egzorcysta z Wojsławic. Na nadnaturalne zagrożenia najchętniej odpowiada butelką samogonu i zdrowym chłopskim rozumem. Peleryny nie nosi, do bohatera z plakatów mu daleko, ale kiedy potwory zaczynają rozrabiać, lepiej mieć go po swojej stronie.

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat